,

czwartek, 4 czerwca 2015

Zapuszczam włosy! Aktualizacja! Cz. 32.

Witam Was!


Oj...należy mi się lanie, Niestety, w tym miesiącu nie byłam (znowu!) systematyczna w stosowaniu przyspieszaczy przyrostu. 


A co próbowałam stosować przez ostatnie 30 dni? :)



  • serum przeciwłupieżowe z papryczką chilli i pieprzem - wtarłam go może z 3 razy 
  • Serum Łopianowe przeciw wypadaniu włosów z aktywatorem wzrostu marki Elfa Pharm klik. - użyłam go tylko raz. Jednak wolę olejki niż takiego typu wcierki
  • olejek Sesa - wtarłam go 3 razy i to w ciągu ok. jednego tygodnia (ostatniego)



Aktualizacja długości:
4.06.2015:


Górna warstwa: 49,5 cm -> 51,5 cm. (+ 2 cm)
Dolna warstwa: 50,5 cm -> 50,5 cm. 

W tym miesiącu znowu podcięłam dolną warstwę. Niby centymetr, ale poszły dosłownie pojedyncze kosmyki, które w dotyku wydawały się suche.
Ja chyba nigdy nie dotrę do chociażby 55 cm :)))

Co planuję na ten miesiąc:
olejek Sesa - tylko jego będę stosować. Postaram się go używać dwa razy w tygodniu, a w najgorszym wypadku chociaż raz na tydzień.
Mam nadzieję, że przyspieszy mi przyrost, bo dolna warstwa jest tak uparta...z resztą sami widzicie :)


Pozdrawiam Was!

4 komentarze :

  1. Sama muszę zacząć stosować ten olejek :) słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaczynam zapuszczanie z Jantarem, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię olejek sesa, niestety nie mogę go stosować na skalp bo włosy wtedy masowo wypadają:-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)