,

niedziela, 11 stycznia 2015

Paznokciowa niedziela. Cz. 6. Wibo Express Growth nr 3.

Cześć!
Dziś przedstawię Wam lakier z firmy Wibo, który kupiłam dooobre parę lat temu w Rossmannie.




Mimo upływu czasu, bardzo dobrze mi się nim maluje. Konsystencja jest taka sama jak po zakupie, czyli dość rzadka. 
Niestety, lakier ten odpryskuje już po 1-2 dniach :(
Na paznokciach daje ładny, delikatnie mleczny kolorek.
Pędzelek jest dość mały, przez co niewygodnie malowało mi się nim kciuk. 



Lubicie takie delikatne, prawie niewidoczne lakiery? :)

Pozdrawiam Was mocno!

8 komentarzy :

  1. Ja nie przepadam, zawsze mnie wkurza to że nie moge go równomiernie rozprowanic na paznokciach, ale Tobie widze sie to udalo, fajny efekt. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję malować nim paznokcie na bal studencki i bardzo go nie lubię. Do pełnego krycia musiałam nałożyć 3 warstwy, które schły za długo i odprysnął mi już na drugi dzień. Nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie przepadam za tak jasnymi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takich niewidocznych lakierów nie lubię, zawsze sięgam po te kryjące.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię lakierów wibo, każdy z nich odpryskuje u mnie po jednym dniu. Już ich nie kupuję, bo nie warto wydawać kasę:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go również już dłuższy czas, użyłam parę razy.
    Mnie jednak nie zachwycił - "smuży" i żeby było widać kolor bez zamazów muszę nałożyć czasem 3 warstwy. Po jednej daje efekt lakieru bezbarwnego, ale te nieestetyczne smugi niestety psują efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę zdecydowanie czerwienie i fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bardzo podobny odcień albo nawet taki sam, niestety numerek mi się starł ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)