,

piątek, 22 sierpnia 2014

Wishlist. Co chcę kupić w najbliższym czasie?

Hej! :)

Dziś chcę Wam przedstawić, co chciałabym kupić w najbliższym, (bądź dalszym) czasie :)


 1. Próbki podkładów Amilie




Na wiosnę-lato znalazłam już swojego ulubieńca, którym jest odcień Beach Sand. Na okres zimowy trzeba znaleźć coś jaśniejszego. Dlatego w pierwszym zamówieniu do koszyka trafią próbki, a w kolejnym - pełnowymiarowy produkt :) 


2. Pędzel Hakuro h85


Poczytałam troszkę recenzji o nim, niektórzy zachwalają, inni nie, ale nastawiłam się na niego. Po pozytywnym odczuciu po pędzlu Hakuro H50 KLIK


3. Pędzel do różu/bronzera Hakuro H24


Spodobało mi się w nim to, że jest skośnie ścięty. Nigdy takiego nie miałam. Póki co, używam do nakładania TEGO


4. Pędzel do cieni Hakuro H78


Podobno bardzo fajnie rozciera kreski wzdłuż linii rzęs. Oj kuuusi :)


5. Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany Sylveco 


Ma bardzo przyjemny skład. Przy okazji pewnie wpadnie Lekki krem brzozowy. A może skuszę się na inną jego wersję? :)


6. Henna do brwi RefectoCil 


Już nigdy nie powrócę do tych produktów dostępnych w większości drogerii, po których kolor schodzi  w mgnieniu oka. Ta trzyma spokojnie 2-3 tygodnie. I ma przyjemną, żelową konsystencję :)


7. Kohl


Już dawno się za nim oglądałam. Moje białka nie są idealnie białe - raczej takie leciutko żółte z paroma widocznymi żyłkami z wewnętrznej strony. Zobaczymy jak się u mnie sprawdzi.
W poniedziałek powinien do mnie dotrzeć :D


8. Zamówienie henny/indygo w ilości hurtowej.


Ale to jeszcze do przemyślenia. Jeśli henna/indygo nie będzie mi się mocno wymywać po kolejnym, 3. hennowaniu, to się skuszę. Inaczej to nie ma sensu :/ Jednak mam wielką na to nadzieję, bo aplikowałam już ją 2. raz i po umyciu mam o wiele mniej rudych refleksów niż po pierwszym :) Chyba się przyjmuje :D (pfu-pfu!)


9. Szablony do tatuaży z henny.

Ojej, ile widziałam pięknych szabloników. Ale to już, gdy naprawdę będę miała nadmiar gotówki :D


10. DHA


Czyli...składnik samoopalaczy.
Mimo tego, że balsam samoopalający z Kolastyny bardzo mnie rozczarował, jakoś mnie ciągnie do naturalnej, brązowej opalenizny :D Wolę sama wybrać sobie krem/balsam, który spodoba mi się pod względem składu i do niego dodawać składnik opalający, niż używać takiego, jaki narzuci mi producent :)


I to byłoby na tyle :D

Mieliście coś z tego? Może coś odradzacie? Koniecznie dajcie mi znać :)


Pozdrawiam Was serdecznie!


14 komentarzy :

  1. próbki podkładów Amilie kuszą i mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. też myślę nad zakupem tego pędzla z Hakuro H24 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko pędzle Hakuro i polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja od miesiąca mam hakuro do podkładu i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. też bym chciała jakiś nowy pędzelek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w najbliższym czasie planuję zakupy półproduktowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam, ale jednak nie. Co potrzebuję to jeszcze mam :D

      Usuń
  7. Mogę śmiało polecić dwie pozycje, które się u mnie sprawdziły: pędzel Hakuro H24 oraz henna Refectooil :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)