,

sobota, 10 maja 2014

Gumki do włosów Invisibobble + Zmiany na blogu :)

Cześć! 

Dziś chciałabym Wam pokazać gumki, które kupiłam w Chińskim Markecie i uważam, że są godne uwagi. Zapłaciłam za komplet pięciu sztuk 3 złote. Podobne możemy znaleźć m.in. na stronie hairstore.pl w cenie 16,50 zł. za 3 sztuki. Troszkę drogo :(



Uważam, że na ten wynalazek powinny zwrócić uwagę główne osoby z kręconymi włosami (podobno z prostych się szybko ześlizguje).
Gumka jest bardzo delikatna dla włosów i bardzo dobrze się na nich trzyma. Oczywiście, jak się domyślacie, nie nadaje się do mocnych upięć, przez co bardzo efektywnie prezentuje się właśnie na kręciołkach w lekkich upięciach. A zdejmowanie jej? Magia! Wystarczy ją rozciągnąć, by nie było sprężynki i pięknie schodzi z włosów.
Używam ich od około 3 tygodni i póki co nie rozciągnęły się bardzo. Szybko powracają do stanu pierwotnego :)



Nie zamierzam powrócić do zwykłych, tradycyjnych gumek :)

Słyszeliście o tych gumkach?

Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga? 


Pozdrawiam Was serdecznie!






20 komentarzy :

  1. Mam kręcone, ale chyba się nie skusze, bo ja akurat lubię u siebie efekt odgniecenia pod zwykłej gumce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już tak o nich wszędzie piszą ze chyba w końcu się rozejrzę za nimi , choć martwi mnie ich ściąganie z mojej czupryny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też martwiło, ale wystarczy je maksymalnie rozciągnąć i zero problemów :)

      Usuń
  3. Muszę ich poszukac w moim chińczyku

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja pierwsze widzę i nic o nich wcześniej nie słyszałam ;) Bardzo ciekawy wynalazek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny wynalazek, bardzo lubię je do związania włosów po nałożeniu oleju. Tak jak mam świeżo umyte włosy to potrafią mi się z nich zsunąć i mimo, że falowane za śliskie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie strasznie ale obawiam się, że z moich niskoporowców mogą ześlizgiwać się ekspresowo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. w moim chińczyku nie mają :-( przynajmniej tak było takiej tygodnie temu jeszcze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama u siebie dorwałam jedyną sztukę :/

      Usuń
  8. Musze je wziac w swoje rece. Ale tak czy inaczej obawiam sie, ze powyrywaja mi wlosy. Jak do tej pory wszystko mi wyrywa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tych gumek ale jak je widzę to wole nie mysleć jak moje włsy będą się w nie wkręcały. Moje włosy wkręcają się dosłownie we wszystko łącznie z klamkami od drzwi :P więc niestety obawiam się tego wplątywania również tutaj.
    Bardzo fajny jest ten nowy wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy się wkręcają, ale jak naciągniesz gumkę to wszystko ładnie wychodzi bez większych problemów :) Też się tego obawiałam :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
  10. Oczywiście,że o nich słyszałam i niebawem również mam zamiar je kupić.
    Dopiero do Ciebie trafiłam,ale te łapki w tle są urocze :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie te gumki są strasznie brzydkie:P chyba się do nich nigdy nie przekonam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze robię za ich pomocą koczka, także giną w moich włosach. W sumie nigdy nie pomyślałam o tym jak one wyglądają na włosach :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. ja kupuje takie gumeczki w chinskim sklepie, 5 zł za pięć sztuk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tych gumkach...ale skoro piszesz, że lepiej sprawdzą się na kręconych włosach, w przeciwnym razie się ześlizgują, nawet nie będę próbować:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)