,

niedziela, 27 kwietnia 2014

Sylveco. Lekki krem brzozowy.

Opis producenta:

Lekki krem BRZOZOWYEkstrakt z kory brzozy pobudza syntezę włókien sprężystych w naszej skórze, ksylitol natomiast utrzymuje w niej odpowiedni poziom stężenia kwasu hialuronowego, wiążącego wodę i pobudzającego wzrost nowych komórek. W lekkim kremie brzozowym to wyjątkowe połączenie składników o działaniu silnie nawilżającym i ujędrniającym sprawi, że skóra przesuszona, odwodniona, czy zmęczona odzyska miękkość i gładkość. 

Hypoalergiczny lekki krem brzozowy
 jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji. 
Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia. W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol
o działaniu wybitnie nawilżającym i zmiękczającym. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy E zabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu. 
WSKAZANIA: do pielęgnacji skóry odwodnionej, przesuszonej, zmęczonej, narażonej na działanie czynników szkodliwych (słońce, dym tytoniowy).

Zastosowanie: Codziennie rano nakładać na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Wieczorem zaleca się uzupełniające stosowanie kremu brzozowego z betuliną.
Termin przydatności kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy.

Działanie: 
  • chroni skórę wymagającą odnowy
  • przywraca właściwy poziom nawilżenia
  • zwiększa elastyczność



Pojemność: 50 ml.
Dostępność: Balmshop.pl
Cena: 25,50 zł.
Moja opinia: 
Krem jest zapakowany w butelkę typu airless, czyli do kremu nie wniesiemy żadnych bakterii :) Ma delikatny zapach, trzeba się mocno wwąchać, by go poczuć :) Krem bardzo dobrze się wchłania. Nieraz nakładam grubą warstwę na buzię i po niedługim czasie go nie ma :) Zazwyczaj nakładam go w standardowej ilości i mimo wrażenia wchłonięcia czekam jeszcze z 5 minut, bo raz nałożyłam za szybko podkład i się zważył.
Buzia jest po nim bardzo fajnie nawilżona, nie pozostawia ciężkiej warstwy, nie świecę się po nim. No rewelacja. Jestem nim zachwycona. No i jeszcze ten skład.
Nie zauważyłam zapychania ani nowych niespodzianek.

Krem idealnie się u mnie sprawdza po opalaniu, gdy cera na twarzy jest przesuszona. Nie wiem jak będzie w zimę. Możliwe, że będzie za lekki, ale to się dopiero okaże :)

Mam zamiar wypróbować jeszcze jego brata, czyl Lekki Krem Rokitnikowy.

Znacie te kremiki? Macie ich porównanie?

Pozdrawiam Was serdecznie!





5 komentarzy :

  1. Bardzo, bardzo, bardzo lubię! Ale właśnie mi się skończył i chcę spróbować czegoś innego, ale na pewno do niego wrócę! ;)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  2. To jeden z moich ulubionych kremów, ale moja skóra ogólnie lubi się z produktami Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam tylko krem pod oczy, ale u mnie sie nie sprawdzil niestety :/ Ten ma dosc ciekawy, tresciwy sklad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie znam tego kremu znaczy znam ale nie próbowałam, ale myślę że niedługo kupię bo właśnie czegoś takiego szukam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)