,

niedziela, 22 września 2013

O czesaniu kręconych włosów

Witam Was :)


zdj. pochodzi z internetu
Do napisania tego postu zbierałam się już od dłuższego czasu.

Gdy zaczynałam swoją przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów, namiętnie szukałam informacji jak je pielęgnować, czym je karmić, czym spinać i...w jaki sposób i czym czesać.
Wszystkie informacje znajdowałam bez problemu. Jednak od paru miesięcy główkowałam się nad tym, czy aby kręcone włosy lepiej rozczesywać gdy są  mokre? A moze jednak nie?


Fakt nr 1
Włosy mokre mają rozchylone łuski włosów. 

Tak działa na nie woda. Istnieje przekonanie, że proste włosy należy czesać tylko suche, bo...mokre łatwo uszkodzić. I z tym postulatem zgadzam się na 100%. To samo jest z kręconymi włosami. Wiec dlaczego nie czesać ich na sucho?

Fakt nr 2
Włosy suche, kręcone cieżko rozczesać.

No niestety, taka ich już uroda. Nietrudno o ich uszkodzenie. Poza tym lubią się platać, m.in. po nocy, przez co nie jest trudno o kołtuny.

Eureka! Znalazłam na to sposób!
zdj. pochodzi z internetu

Co robię? Przed każdym myciem rozczesuję każde pasemko osobno, ale...wcześniej na nie aplikuję odrobinkę oleju. Rozczesane włosy spinam, biorę następną partię, na nie olej, rozczesuję i dopinam do rozplątanej części.  Dzięki olejowi grzebień czy szczotka (niestety, czasem użyję tego drugiego) lekko mknie przez włosy i rozczesanie włosów zajmuje mi chwilę, a kołtuny łatwo okiełznać. Może i jest troszkę z tym zabawy ale jakie mamy przy tym korzyści! Nawilżamy włosy olejem i nie musimy się męczyć z ich rozplątywaniem podczas samego mycia. Również podczas olejowania-rozczesywania mamy pewność, że każdy włos jest pokryty warstewką oleju. No i...ograniczamy ich uszkodzenia podczas tego zabiegu.

Nieraz zdarzyło mi się ułamać włosy podczas ich rozplątywania na mokro (odżywka w moim przypadku aż tak mocno ich nie zabezpiecza). Poza tym, by już je rozplątać, musiałam kłaść naprawdę sporo odżywki, by miały duży poślizg, który i tak nie zawsze się sprawdzał. (teraz nakładam jej o wiele mniej, przez co oszczędzam jej sporą część). Metoda ,,na olej" wyeliminowała ten problem. Poza tym, nie lubię schylonej pozycji nad wanną i męczenia się mokrymi rękami z rozczesywaniem włosów.
Mimo wszystko, gdy nałożę odżywkę/maskę na zwilżone włosy, lubię je przeczesać parę razy szczotką w celu równomiernego rozprowadzenia odżywki na całej ich powierzchni.

Uwielbiam tę metodę i na pewno nie wrócę do rozczesywania włosów na mokro.
Co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji :)





czwartek, 19 września 2013

Cassia. Przygotowanie i efekty na moich włosach.

Witam Was.

W poprzednim tygodniu nałożyłam na włosy cassie, tzw. bezbarwną hennę. 

Cassia Obovata Bezbrawna Henna (senna) zapewnia zdrowe i błyszczące włosy dzięki sile natury! Khadi Cassia nie farbuje włosów, w związku z czym czas trzymania mieszanki na głowie jest zależny tylko i wyłącznie od indywidualnych potrzeb. Może być również stosowana do każdego typu włosów. Senna (zamienna nazwa dla Cassia) sprawia, że włosy są błyszczące, silne i jedwabiste, działa też korzystnie na skórę głowy. Obecne w sennie antrachinony i kwas chryzofanowy mają bardzo skuteczne działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne.

Tyle w teorii. Jeśli jesteście ciekawi efektów u mnie, zapraszam do czytania :)

Składniki i przygotowanie:

Do sporządzenia maski, potrzebna była mi cassia (a to zaskoczenie :D) zakwaszona woda octem jabłkowym oraz naczynie w którym rozrobiłam papkę :)

I długoczynne mieszanie.... Tak ewoluowała :






Następnie miseczkę owinęłam folią i ścierką i odstawiłam na 12 godzin w celu uwolnienia się barwnika. 
Po tym czasie włosy oczyściłam szamponem z SLSem i nałożyłam cassie na 2,5 godziny. Nie nakładałam na nie już żadnych odżywek ani stylizatorów.

I efekty:


Szczerze mówiąc, spodziewałam się dość sporego przesuszu, ale nic takiego nie miało miejsca, z czego się ogromnie ucieszyłam. Byłam pewna, że będę mieć ogromne siano i zero definicji loków, ale nie było tak strasznie :) Czy zwiększyły objętość? Wydaje mi się, że nie. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam żadnych  pozytywnych (ani negatywnych) zmian, jednak mam nastawienie psychiczne, że jakoś na swój sposób się wzmocniły, mimo braku wizualnych efektów. 


Używacie indyjskich ziół?

Miłego dnia,



sobota, 14 września 2013

Nowa gazetka Rossmann! 13.09 - 26.09.2013



Zapraszam Was do oglądnięcia nowej gazetki Rossmann

rossmann gazetka promocyjna



Paczka! Depilator Braun 7681! :D

Witam Was Kochani,


Dziś się chwalę paczką, którą otrzymałam w zeszłym tygodniu.



Jest to depilator Braun 7681.

W skład którego wchodzi:












 
  • Nasadka tnąca
  • Głowica lub nasadka do twarzy
  • Głowica lub nasadka do miejsc wrażliwych
  • Nasadka zwiększająca skuteczność
  • Szczoteczka
  • Zasilacz 
  • Chusteczki chłodzące Olay/Olaz

Dokładny opis produktu znajdziecie na stronie producenta klik

Za depilator zapłaciłam niecałe 400 zł.
 
Pierwsza depilacja już z mną i jestem naprawdę mega zadowolona! Jednak na recenzję tego wspaniałego urządzenia musicie poczekać ok. miesiąca-dwóch. Mam nadzieję, ze nie zmienię o nim zdania ;)


Używacie depilatorów? 

Pozdrawiam Was serdecznie,

poniedziałek, 9 września 2013

Marion. Plasterki punktowe na wypryski.

Co obiecuje producent?

Przezroczyste plasterki punktowe przyśpieszają gojenie sie wyprysków i zmniejszają przebarwienia skóry. Działają wysuszająco, łagodzą stany zapalne skóry, wyraźnie poprawiając jej wygląd. Mocno przylegające plasterki dzięki antybakteryjnej formule wzbogaconej o kwas salicylowy i olejek z drzewa herbacianego, zapewniają skórze multiaktywne i natychmiastowe działanie. Idealne dla kobiet i mężczyzn. Nie zawierają alkoholu, barwników ani substancji zapachowych. 

Sposób użycia:
1. Umyć twarz, następnie wytrzeć ją do sucha.
2. Odkleić palsterek z folii.
3. Nałożyć palsterek bezpośrednio an wyprysk lub plamę i lekko docisnąć.
4. Pozostawić na ok. 8-10 godzin (najlepiej na noc).
5. Odkleić. Po zdjęciu można nałożyć krem do twarzy. Stosować 2 razy w tygodniu.






Skład:
Aqua - woda
Acrylates Copolymer - emulgator, substancja żelująca i antystatyczna
Salicylic Acid - kwas salicylowy
Caffeina - kofeina
Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Oil - olejek z drzewa herbacianego
Sodium Hyaluronate - kwas hialuronowy, działa nawilżająco
Grape Seed Oil - olej z pestek winogron
Methylparaben - konserwant


Pojemność: 10 plasterków
Dostępność: małe drogerie, sklepy internetowe
Cena: ok. 2 zł.
Moja opinia: Plasterki kupiłam z ciekawości, przy okazji zamawiania odżywek BingoSpa przez allegro. Niestety, u mnie nie przynoszą żadnego efektu. Stosowałam je na nowe wypryski, ale nie zauważyłam po nich jakiejkolwiek poprawy. Plasterki bardzo dobrze przylegają do skóry, same napewno nam nie odpadną podczas spania. 
Myślę, że produkt warto wypróbować, bo kosztuje grosze, a może akurat się u Was sprawdzi :)

Używacie preparatów punktowych?


środa, 4 września 2013

Aktualizacja moich włosów - lato 2013


Witam Was :)

Sporo osób pisało do mnie kiedy wstawię zdjecia włosów :) No to wstawiam :) Przez około 2-3 tygodnie zbierałam zdjęcia, by je ukazać obiektywnie.
Raz się lepiej układały, raz gorzej. Z resztą zaraz zobaczycie sami :)

Postanowiłam, że będę aktualizować moje włosy co kwartał :)



Taki efekt mam po żelu Bielenda, lnianym i/lub Artiste

Tak loczki się trzymają po całym tygodniu.
Bez stylizatora.
prawie ,,długie" :D

Po żelu Mrożącym z Joanny

Parę dni temu ścięte końcówki ze środkowej warstwy. ok 2 cm. Nie odczułam w ogóle różnicy w długości. W dolnej bym odczuła ;]

Zdjęcie zrobione w lustrze. Prawie wymarzona długość :) Zalezy również co na nie nałożę. Przy żelu Joanna Mrożąca mam mocniejsze korkociągi i...wtedy są krótsze :(

Tak sie układają ,,z góry" :)




Życzę Wam miłego dnia!


poniedziałek, 2 września 2013

Zapuszczam włosy! Aktualizacja! cz. 13.

Co stosowałam w ostatnim miesiącu?

Niestety, niewiele:

  • około 1 tydzień łykałam  witaminy BETA-karoten+witamina E 3x1 klik Po tym czasie poszedł w zapomnienie...
  • tez około tygodnia piłam skrzypopokrzywę. Ah ten mój zapał...
  • od ok. 2 tygodni piję drożdżę, 1/3 kostki dziennie. klik



Aktualizacja długości: 02.09.2013

40,5  -> 41,5 cm (+1 cm.)


42 -> 43,5 cm . (+1,5 cm.)

Zacnie :D nie wiem co tak zadziałało? Może drożdże? Tym bardziej, ze dawno już ich nie piłam. To będzie chyba już z parę miesięcy :)


Co będę stosować w tym miesiącu:
  • Drożdże - obowiązkowo! 1/3 kostki. Może z czasem zwiększę dawkę. 
Do wymarzonej długości brakuje mi odpowiednio : 3,5 i 6,5 cm


A jak ta Wasze włoski? Szybko rosną przez lato? :)