,

sobota, 31 sierpnia 2013

piątek, 30 sierpnia 2013

Paczuszka! Zakupy i inne nowości :)

Dziś post typu ,,chwalę się" :D

W tym tygodniu dotarło do mnie zamówienie z ZSK. A co zamówiłam? :)


       
1. RE-FAT 75 ml - naturalna substancja kondycjonująca. 8,65 zł.
2. Glukozyd laurylowy 75 ml - niejonowy detergent. 7,45 zł
3. Włókna pomarańczy 20 g. - emulgator. 5,90 zł. 
4. Macerat z dziurawca 15 ml. 5,75 zł.
5. Naturalny olej abisyński 30 ml. 6,75 zł.
6. Guma ksantanowa 10 g - jej nigdy u mnie nie jest za dużo. Lubię nią zagęszczać moje kosmetyki. 4,09 zł.
7. Lanolina  40 g. 6,90 zł. 
8. Telocapil  15 ml. - naczytałam się o właściwościach hamujących wzrost włosów no i się skusiłam :) 14,90 zł.


Mam zamiar zacząć kręcić własnoręcznie szampony i odżywki. Oczywiście receptury będę publikować na blogu :)


Kolejne produkty wyłapane w Kauflandzie:



1. Garnier Fructis. Odżywka wzmacniająca. Mega objętość 48h. 7,99
2. Garnier Ultra Doux - 6,99 zł link do recenzji
3. Bielenda żel do włosów z czarną rzepą 3,99 zł.

I buciki, które kupiłam w Lidlu za 139 złotych. Już przed otwarciem sklepu koczowałam przed wejściem. Parę minut po godzinie 7. nie było już prawie w ogóle butów. Prócz rozmiarów 40 ;)










Mieliście coś z tych półproduktów, co kupiłam? Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii o nich :)


Miłego dnia Wam życzę! :)


piątek, 23 sierpnia 2013

Fitomed, Tonizujący płyn oczarowy o zapachu kwiatu pomarańczy do cery tłustej i mieszanej

Od producenta:

Składniki naturalne: hydrolat oczarowy Ecocert (30%), olejek "neroli".

Właściwości i działanie: woda aromatyczna z liści oczaru (hydrolat Ecocert) jest znakomitym środkiem do odświeżania i oczyszczania skóry tłustej i mieszanej. Liście oczaru zawierają do 12% garbników oraz flawonoidy. Zespół tych związków uszczelnia ściany naczyń włosowatych, obkurcza je, zmniejsza zaczerwienie twarzy i objawy naczynkowe. Płyn o niezwykle świeżym zapachu łagodnie ściąga rozszerzone pory, rozjaśnia i tonizuje skórę. Orzeźwiający zapach kwiatu pomarańczy (neroli) działa orzeźwiająco i stymulująco na umysł.

Tonizujący płyn oczarowy o zapachu kwiatu pomarańczy do cery tłustej i mieszanej
Skład:
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Hamamelis Virginiana (Organic Witch Hazel Distillate) - hydrolat oczarowy
Gliceryn - gliceryna, działa nawilżająco
Panthenol - pantenol, działa nawilżająco
Allantoin - alantolina, działa nawilżająco
Peg-40 Hydrogenated Oil - niejonowa substancja powierzchniowow czynna, substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry; emulgator O/W
Neroli (Fragrance) - zapach
C.I.15985 - barwnik
DMDM Hydantoin - konserwant
Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone - konserwanty
Pojemność: 200 ml.
Dostępność: sklep Fitomed klik
Cena: ok. 12 zł.
Moja opinia: Na samym początku urzekł mnie zapach - płyn pachnie prawdziwymi pomarańczami. Nieraz lubię otworzyć buteleczkę i zaciągnąć się jego zapachem :D No, ale przejdźmy do działania: bardzo się polubiliśmy. Zazwyczaj używam go jak toniku, tj. zwilżam nim wacik i przecieram twarz. Moja cera po paru godzinach(3-4) od oczyszczenia potrafi nazbierać warstewkę tłuszczu, która daje mi wrażenie brudu na buzi, ale dzięki temu płynu pozbyłam się tego problemu! :) Możecie wierzyć lub nie, ale do samego wieczora moja cera jest świeża. Płyn ten nie wysusza mi buzi. Lubię odświeżać nim twarz w upalne dni, dlatego często ląduje w mojej torebce. 
Czy ściągnął pory? Może delikatnie.

Podsumowując: produkt jest rewelacyjny, polecam Wam go wypróbować :)


Znacie produkty Fitomed?


Miłego weekendu Wam życzę :) Macie jakieś plany na te dwa dni? :)




sobota, 17 sierpnia 2013

Ocet - przyjaciel włosów

zdj. pochodzi z internetu.



Ocet jest znany już kilka tysięcy lat. Był, i nadal jest używany do rozjaśnienia cery, nadania włosom blasku i poprawy ich stanu.


Cechy octu jabłkowego:

Do produkcji octu używa się oczywiście soku z jabłek, drożdży, cukru i bakterii.
Proces powoduje fermentację soku jabłkowego do roztworu alkoholu etylowego, który następnie bakterie przekształcają w roztwór kwasu octowego.

Ocet jabłkowy jest bardzo mocno ceniony, z bardzo dużych korzyści dla zdrowia jak i urody.

Czy tylko jabłkowy...?


Inne rodzaje octu robione są z wina, słodu, ryżu, kokosu, trzciny cukrowej czy z piwa. PH różnych rodzajów octu mieści się w granicach 2,5 do 3,5, w zależności od zawartości kwasu octowego
Jako płukanki lub toniku można używać któregokolwiek z rodzajów octu, nie ma pomiędzy nimi żadnych różnić w działaniu. Można więc wybrać odpowiedni dla siebie z uwagi na cenę czy też pojemność opakowania.

Ocet - działanie na włosy

  •  Kwas octowy jest umiarkowanym czynnikiem chelatującym. Może więc być stosowany do usuwania z włosów mineralnych osadów, które akumulują się z czasem z powodu zanieczyszczeń występujących w powietrzu i twardej wody.
  • Właściwości octu jabłkowego, jak i innych rodzajów octu,należy też poszerzyć o usuwanie nadbudowanego sebum itp. pozostałych na włosach po stosowanych produktach. Kiedy ocet używany jest w powyższym celu, należy stosować wysoko skoncentrowany roztwór (25 do 50%). Trzeba wetrzeć go w skalp i pozostawić na włosach przez kilka minut. Ocet potrzebuje tego czasu, aby zadziałać. 
  • Dodanie octu do szamponu/kostki myjącej ma zapobiegać nabudowaniu się osadu pochodzącego z twardej wody. Woda taka powoduje bowiem pienienie się mydeł, które może negatywnie wpływać na stan włosów.
  • Ocet jest także znakomitym regulatorem pH dla włosów, kiedy używany jest jako płukanka (łagodny, rozcieńczony roztwór) - chyba najczęściej stosowanym rzez włosomaniaczki (dwie łyżki stołowe octu na litr wody). :) 
Kwestią podstawową jest, aby po etapie oczyszczania i odżywiania włosy miały właściwe pH. Ma to wpływ na ogólne zdrowie, wygląd i stan włosów. Z tych powodów większość współczesnych szamponów i odżywek posiada zrównoważone pH. Zwrot ten oznacza, iż produkty mają pH bardzo zbliżone do pH włosów, które są w swoim możliwie najlepszym (najzdrowszym) stanie. Chociaz i nie tylko z tego względu. Producenci musza wziąć również pod uwagę ryzyko, że produkt moze dostać nam się do oczu, więc musi być w maksymalnym stopniu nieszkodliwy.

I troszkę ode mnie...

Ja sama używam octu jabłkowego, który kupiłam baaardzo dawno temu (może już z ponad rok? ) w Rossmannie. Kosztował około 8 zł. Jego pojemność to 750 ml. Staram się go używać co mycie, ale robiłam również małą przerwę w jego stosowaniu (jakoś mi się zapomniało o nim na półtora miesiąca :D)

Przede wszystkim, co zauważyłam, to zmniejszona ilość rozdwojonych włosów, kompletny brak puchu (nie mylić z niezdefiniowanymi lokami) i odrobinę większy blask. Mam wrażenie, że porowatość moich włosów się również zmniejszyła. 


Używacie octu do pielęgnacji włosów? :)





czwartek, 15 sierpnia 2013

15% rabatu dla moich Czytelniczek!



Witam Was!


Jeśli zrobicie zakupy w sklepie Lawendowa Szafa klik klik  i wpiszecie kod rabatowy RAJ to otrzymacie 15% rabatu na asortyment przy zakupie powyżej 30 zł. na wszystkie produkty z wyłączeniem produktów będących w promocji. A to wszystko, dzięki nawiązanej przeze mnie współpracy ze sklepem. Ale o tym już niedługo! :))


Wpadły Wam ,,w oko" jakieś produkty z tego sklepu? :)

Miłego dnia! :)







środa, 7 sierpnia 2013

Coś, co bardzo lubię, czyli...paczka! :D


Witajcie Kochani!

Gdy dziś wróciłam z pracy, w skrzynce znalazłam awizo! Więc szybko poszłam na pocztę odebrać przesyłkę :)
Zakupy zamawiałam przez allegro. Wczoraj dotarł przelew, a już dziś produkty mam w domu! :)













A w niej:





  • Bingo Spa Maska do włosów z błotem karnalitowym klik - 9,90 zł.
  • Bingo Spa Maska do włosów z glinką Ghassoul klik - 10,90 zł.

Maski Bingo Spa chciałam już od baaardzo dawna wypróbować, szczególnie do mycia włosów. Zobaczymy jak się spiszą. Pierwsze podejście w weekend :)

  •  Marion Plasterki punktowe na wypryski - 1,80 zł. O nich sporo czytałam na innych blogach i się skusiłam :)
  • Herbal Care. Odżywka do włosów lniana. Bez spłukiwania. - 6.,99 zł O tej też się dużo naczytałam. Niestety, u mnie w mieście jej nie spotkałam. Póki co, jest to jedyna alternatywa dla odżywki Joanna bez spłukiwania o składzie wolnym od silikonów i innych oblepiaczy, których unikam. 

Poza tym, kupiłam dziś żel do włosów Artiste. Dostępny w drogeriach Natura. Kosztował 2,99 zł. 




Mieliście coś z tych kosmetyków? :) Jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam Was serdecznie,



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Zapuszczam włosy! Aktualizacja! cz. 12.



I znów minął kolejny miesiąc walki o długie ( i zdrowe!) włosy.


Co stosowałam w ostatnim miesiącu?

  • od około 3 tygodni łykam witaminy BETA-karoten+witamina E 3x1 klik
  • staram się jeść codziennie chociaż minimalną porcję warzyw lub/i owoców. Różnie to wychodziło. Raz więcej, raz mniej :) Korzystam, póki jest na nie sezon :)

Aktualizacja długości: 05.08.2013

39,5 -> 40,5 cm. (+1 cm.)


41,5 -> 42cm . (+0,5 cm.)

Niestety, bardzo słaby przyrost :(

Co będę stosować w tym miesiącu:

  • postaram się jeść więcej owoców i warzyw!
  • dalej będę łykać BETA-Karoten + witaminę E
  • może dołączę drożdże klik


Do wymarzonej długości brakuje mi odpowiednio : 4,5  i 8 cm.


Nigdy się nie doczekam tych 50-ciu cm :D :< 


Miłego dnia! :)

sobota, 3 sierpnia 2013

Kolastyna. Emulsja do opalania SPF 10

Witajcie!

Dziś Wam przedstawię moją ulubioną emulsję do opalania. Zawsze do niej wracam, a jej zapach kojarzy mi się z dzieciństwem - moja rodzina używa jej od zawsze :)


Co mówi o niej producent? 



Sposób użycia: Rozprowadzić obficie i równomiernie na skórze około 30 minut przed wyjściem na słońce. Stosować kilkakrotnie w czasie opalania, szczególnie po kąpieli lub wytarciu skóry ręcznikiem. Chronić niemowlęta i dzici przed bezpośrednią ekspozycją słoneczną. Szczególnie chronić Wrażliwe miejsca takie jak uszy, twarz, kark i dekolt. Unikać bezpośredniej ekspozycji słonecznej w godzinach 11:00-15:00. Dostosowac poziom zabezpieczenia (wartość SPF)do nasłonecznienia oraz fototypu skóry. Produkty ochrony przeciwsłonecznej nie zapewniają 100% ochrony przed promieniowaniem UV. Testowany dermatologicznie.

Skład:

Aqua - woda
Paraffinum Liquid - parafina ciekła. Ma działanie ochronne.
Octocrylene - oktokrylen, filtr UVB
Cetearyl Alkohol - alkohol cetearylowy. Działa ochronnie i zmiękczająco na skórę. Składnik konsystencjotwórczy.
Glycerin - gliceryna, działa nawilżająco.
Isopropyl Palmitate - emolient, zagęstnik
Dibutyl Adipate - emolient tłusty
Dimethicone - silikon zmywalny wodą. Nadaje skórze efekt gładkości.
Butyl Methoxydibenzoylmethane - filtr UV
Ceteareth-20 - emulgator
Butyrospermum Parkii - masło shea
Parfum - zapach
Sodium Polyacrylate - Poliakrylan sodu. Organiczny związek chemiczny, polimer kwasu akrylowego w postaci soli sodowej, charakteryzujący się zdolnością do wiązania znacznych ilości wody, do kilkuset razy więcej, niż wynosi jego masa.
Soluble Collagen - Kolagen hydrolizowany. Aktywny składnik preparatów kosmetycznych spełnia funkcję naturalnego środka nawilżającego skórę, jednocześnie mając istotny wpływ na jej ochronę przed procesami starzenia się.
Glycogen - działa nawilżająco, zmiękczająco i wygładzająco
Hydrolized Elastin - hydrolizat elastyny. Odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku.
Disodium EDTA - sekwestrant, tworzy związki chemiczne z jonami metali, dzięki czemu zapobiega ewentualnym niekorzystnym reakcjom chemicznym, jakie mogły by przebiegać z udziałem tych jonów. Zwiększa stabilność kosmetyku.
Xantan gum - guma ksantanowa, zagęstnik. Ma również działanie nawilżające.
Tocopherol - witamina E. Tzw. ,,witamina młodości". Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwstarzeniowe.
Lioleic Acid - nienasycony kwas tłuszczowy
Biotin - bityna. witamina B7. Działą nawilżająco i ochronnie na skórę.
Citric Acid - kwas cytrynowy. Reguluje pH produktu
Phenoxyetanol - konserwant
DMDM hydantion - konserwant
Methylparaben - konserwant
Propylparaben - konserwant
Coumarin - składnik kompozycji zapachowych
Eugenol - składnik kompozycji zapachowych

Pojemność: 200 ml.
Dostępność: Rossmann, Natura
Cena: ok 15 zł.
Moja opinia: Emulsję dorwałam w Biedronce, gdy była na przecenie. Zapłaciłam za nią 9,99 zł. Dla mnie jest to idealny kosmetyk oraz niezbędny - uwielbiam leżeć całymi dniami plackiem na słońcu. Rewelacyjnie nawilża skórę, pozostawiając na niej delikatny film ochronny. Nigdy się z nią jeszcze nie poparzyłam (oczywiście dobierałam ochronę SPF do mojej opalenizny.) Kremik szybko się wchłania i pozostawia przepiękny zapach na skórze, który wręcz ubóstwiam! Zdarza mi się nieraz otworzyć buteleczkę po to, by ją tylko powąchać. Lubię ją również używać jak zwyczajny balsam. Jego kosystencja (a'la mleczko) jest w sam raz. Ani nie za gęsta ani nie za rzadka. Póki co, nie spotkałam się z lepszą emulsją do opalania :)

Znacie kosmetyki Kolastyna? :)