,

wtorek, 16 kwietnia 2013

Gumki, spinki, opaski - czy niszczą nasze włosy?



Włosy wręcz nienawidzą ciasnych upięć, plastikowych opasek, metalowych spinek czy gumek.  A więc czym upinać włosy?

zdj. pochodzi z internetu

Lubisz spinki, gumki i opaski? Twoje włosy – nie!



Ludzkie włosy są niezwykle wytrzymałe i elastyczne, jeśli utrzymujemy je w dobrym zdrowiu i kondycji. Stosujemy na nie różnego rodzaju zabiegi pielęgnacyjne, odżywcze, nawilżające, regenerujące. Czasami także farbujemy je i ondulujemy, co nie zawsze wychodzi im na zdrowie. A czy wiemy czego nasze włosy nie lubią?



Często zapominamy o tym, że wiele problemów związanych z kondycją włosów bierze się właśnie z zakładania na nie gumek, opasek czy spinek. Takie ozdoby, choć niewątpliwie pięknie prezentują się na naszych głowach, sprawiają, że nasze kosmyki są narażone na uszkodzenia ich struktury.


Włosy są niewątpliwie wytrzymałe i elastyczne, dlatego też możemy je zaplatać i zawijać, ale nie powinniśmy zapominać o tym, że to zawsze będzie miało wpływ na ich zdrowie.


Zdrowe, mocne, lśniące kosmyki z czasem mogą stać się słabe i delikatne, matowe i łamliwe. Tak jak ciągłe suszenie i prostowanie mocno nadwyręża ich kondycję, tak samo ciągłe zakładanie gumek czy
spinek je osłabia.



Choć różnego rodzaju ozdoby nie są zbytnio „lubiane” przez nasze włosy, nie oznacza to jednak, że powinniśmy całkiem z nich zrezygnować. Nie chodzi przecież o to, żeby w ogóle nie układać i nie upinać fryzur, ale żeby robić to z rozmysłem. Wszelkiego rodzaju metalowe ozdoby niewątpliwie przyczyniają się do niszczenia włosów, łamania ich i wyrywania. Zatem aby dbać o własną czuprynę, warto zamienić je na takie, które są dla nich znacznie bardziej bezpieczne.


  • Nie upinamy ciasno włosów!

Kondycja naszych włosów zależy zarówno od ich pielęgnacji zewnętrznej, jak i od ich odżywiania od wewnątrz. Dlatego, by zachować piękny wygląd i zdrowie naszych włosów, powinniśmy ograniczyć do minimum ciasne upięcia włosów. One bowiem przyczyniają się do tego, że naprężone włosy często są wyrywane, a cebulki włosowe – osłabiane. Stylizując fryzurę, starajmy się nie ścickac mocno włosów a delikatnie je upinać,


  • Unikamy metalowych spinek!

Metalowe spinki są dla włosów szkodliwe. Częste upinanie nimi kosmyków sprawia, że stają się one mniej sprężyste, mniej elastyczne, a w miejscach zapięcia ozdoby często się łamią i zaczynają kruszyć.


Jeśli potrzebujemy spinki do upinania włosów, zamiast tej metalowej załóżmy plastikową klamrę. Dzięki temu nie będziemy w tak znacznym stopniu niszczyć ich struktury.


Unikacie takich tortur dla swoich włosów? :)



13 komentarzy :

  1. Ja rzadko upinam włosy, a mimo to nie są w najlepszym stanie. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko spinam ciaśniej włosy.
    Wywaliłam wszystkie gumki z metalowymi częściami.
    Kiedy jestem w domu stawiam na lekkie upięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moje włosy cierpiały w gumkach z metalem, szkoda, że się tak późno dowiedziałam, ale już od ponad roku używam tylko tych "nieniszczących" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się:) moim włosom nie służy szczególnie ich ciasne upinanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przerzuciłam się jakiś czas temu na gumki bez metalu i spinki "szczęki" takie duże. Od tego momentu włosy są coraz gęstsze i mocniejsze. Poza tym są wygodniejsze w użyciu i nie boli mnie już głowa tak często.
    Teraz mam zamiar zrobić sobie gumki ze zwykłej gumy wiązane na supełek, ostatnio były dość modne, a po co przepłacać ? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie nie lubię spinać włosów, od tego nieraz boli mnie głowa;/ ale czasem no to już mus.

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się ale nie zawsze mi wychodzi ;) Najgorsze są chyba gumki, którymi związuję kucyk. Jedynym plusem jest fakt, że nie zawierają metalowych elementów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. unikam, ale narzekam na to, czasem lubię tak spiąć włosy mocno, żeby nic nie wychodziło, no ale life is brutal :)

    OdpowiedzUsuń
  9. można kupic a także zrobić gumki do wlosow z gumy takiej jak np. w majtkach ^^ wystarczy kupic w pasmanterii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. moje włosy nie mają ze mną lekko. rozjaśniam je. gdy się śpieszę i nie mam czasu na prostowanie. robie gniazdo-kok i biegnę dalej albo spinam je metalową klamrą z ząbkami.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)