,

wtorek, 19 marca 2013

Pilmax. Aloes Wax. Nawilżająca i regenerująca maska do włosów przetłuszczających się

Od producenta:



Nawilżająca i regenerująca maska przeznaczona szczególnie do pielęgnacji włosów przetłuszczających się i wymagających silnego nawilżenia oraz do włosów z łupieżem suchym.
  • Ekstrakt z aloesu - wzmacnia cebulki włosowe, łagodzi podrażnienia, reguluje równowagę kwaśno-zasadową skóry głowy, silnie nawilża i regeneruje. Wskazany przy łojotokowych problemach skóry i włosów.
  • Ekstrakt z henny - działa antybakteryjnie, reguluje procesy wydzielania sebum oraz zapobiega utracie wody i regeneruje dzięki tworzeniu okluzji wokół włosa.

Dzięki swym składnikom maska regeneruje włosy przywracając im witalność, połysk i sprężystość. Nie obciąża włosów i nie zmienia ich koloru.

95% kobiet potwierdziło, że maska Aloes Wax nie obciąża włosów, a po jej użyciu włosy są miekkie i przyjemne w dotyku.*

Produkt przebadany dermatologicznie.

Dostępna w opakowaniach 240g i 480g.

Sposób stosowania:
  • Umyj włosy szamponem, najlepiej Henna Wax firmy PILOMAX.
  • Maskę, w ilości 10-20 ml, wmasuj w skórę głowy i włosy.
  • Pozostaw maskę na 10-20 minut.
  • Spłucz dokładnie maskę.
  • Dla ochrony włosów przed zanieczyszczeniami środowiska polecamy użycie Odżywki Ochronnej Nawilżającej PILOMAX.
Susz i układaj włosy jak zwykle.

Kuracja intensywnie regenerująca 1 raz na 4-5 dni, zabieg wzmacniający 1 raz na 7-10 dni.

*Badania aplikacyjne na grupie 25 kobiet.


Skład:

Aqua (Water) - woda
Cetearyl Alcohol - alkohol cetearylowy. Działa nawilżająco i zabezpieczająco na włosy
Phenoxyethanol - konserwant
DMDM Hydantoin - konserwant
Cetrimonium Chloride - kationowa substancja powierzchniowo czynna
Parfum (Fragrance)- zapach
Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice - ekstrakt z aloesu 
Lawsonia Inermis (Henna) Extract - ekstrakt z henny
CI 42090 - barwnik
CI 19140 - barwnik

Pojemność: 240 g.
Dostępność: apteki
Cena: ok. 20 zł.
Moja opinia: Odżywka nie jest za gęsta. Ma delikatny, niedrażniący zapach. Nie zauważyłam po niej jakiś super-extra efektów, ale rewelacyjnie sprawuje się jako baza do własnoręcznie robionych odżywek. Słyszałam dużo opinii o jej zbawiennym działaniu a jednocześnie zdziwienia po zerknięciu na jej skład. Główny prym sprawuje tu alkohol cetearylowy, którego większość włosów lubi :)

Znacie tę legendarną odżywkę? :)

Pozdrawiam :)

14 komentarzy :

  1. Miałam kiedyś tego standardowego WAXa - ten z SLS w składzie, pewnie każdy skojarzy... I właśnie muszę Ci rację przyznać - te maski nie mają rewelacyjnych składów a masa dziewczyn powie, że są świetne, na czym polega fenomen? A Aloesowa wypróbuję chętnie ponieważ należę do osób z przetłuszczającymi się włosami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam maske z Pilomax i ja ją lubie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba z tego nie skorzystam


    Mam nadzieję, że nie będziesz chamska jak inne bloggerki i skomentujesz mojego bloga.
    http://exclaimhere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypuszczam, że gdyby konserwanty i zapachy przesiedlić na koniec składu byłaby idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym produkcie już wiele słyszałam, zazwyczaj dobre opinie, jednak sama nie miałam możliwości jeszcze jej stosowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam maske pilomax z ekstraktem z henny i zielona herbata i jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam jej ale słyszałam same pozytywy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej dużo, ale nie używałam. Może kiedyś będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej wersji jeszcze nie miałam. Miałam maskę klasyczną i była nawet ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. znana w innej wersji:) tylko ten donor formaliny na czwartym miejscu w składzie... skórę omijam podczas nakładania:)

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie fenomen w tym jakiś jest. Miałam kiedyś inną ich maskę i jakoś nie zrobiła na mnie piorunującego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, mam pytanie co do płukanki z kwaskiem cytrynowym, o którym często wcześniej wspominałaś.... Jakie proporcje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, proporcji Ci dokładnych nie podam, ale tyle, by kwas był bardzo delikatnie wyczuwalny na języku :)

      Usuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)