,

wtorek, 19 lutego 2013

Marc Anthony. Terapia rewitalizująca z marokańskim olejkiem arganowym



Dziś Wam przedstawię odżywkę którą dostałam do przetestowania. Jak dobrze wiecie, ja unikam silikonów, ale tym razem skusiłam się nakładać ją na końcówki, a na całe stosowała ją moja Mama.



Od producenta:


Skład:
Cyclopentasilxane - silikon odparowujący
Dimethicone - silikon, którego pzobędziemy sie za pomocą delikatnego szamponu
Cyclohexasiloxane - silikon odparowujący
Argania Spinosa Kernel Oil - olejek arganowy
Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil - olej lniany
Isodecyl Neopentanoate - emolient, zmiękcza i wygładza , tworzy warstwę okluzyjną
Daucus Carota Sative (Carrot) Seed Oil - olej z marchwii
Olea Europea (Olive) Fruit Oil - oliwa z oliwek, ma działanie nawilżające i ochronne
Keratin - keratyna, główny budulec włosa
Parfum (Frangrance) - zapach
Parrafinum Liquid - ciekła parafina, działa zabezpieczająco na włosy
Tocopheryl Acetate - witamina E. Działa nawilżająco
Butirospermum Parkii (Shea Butter) - masło shea, działa nawilżająco i zabezpieczająco
D&C Red 17 (CI 26100) - barwnik

Pojemność: 50 ml
Dostępność: Rossmann, Hebe, www.panakotasklep.pl
Cena: ok. 50 zł.
Opinia:
Olejek bardzo ładnie pachnie, niestety, nie potrafimy go do niczego porównać. Jest bardzo wydajny. Wystarczy maluśka kropelka, by pokryć włos mojej mamy, która ma je krótkie.

Włosy mamy: Terapia działa na nią rewelacyjnie. Włoski jej odżyły, są pełne życia, lśniące i na pewno bardziej nawilżone. Moja Mama nie jest w stanie zrezygnować z silikonów, więc przynajmniej tym produktem je podratowuje, który zabiera nienaganny skład (m.in. 4 olejki, keratynę i wit. E!). Ogólnie rzecz biorąc: Mama jest bardzo zadowolona z tego produktu

Moje końcówki: Olejek ten bardzo dobrze zabezpiecza moje końcówki włosów, nie zauważyłam, by je przeciążał. Nie wiem czy bardziej je nawilżył, bo ogólnie nie mam ich suchych (pfu-pfu :D )
Na pewno będę go dalej stosować w celu zabezpieczania końcówek.



Kosmetyki do przetestowania dostałam dzięki uprzejmości firmy:

Znacie tę serię kosmetyków firmy Marc Anthony? :)


9 komentarzy :

  1. mimo, że ja też unikałam silikonów to jednak "przełamałam" się żeby nakładać jakiś produkt z nimi na końcówki i jestem bardzo zadowolona. Włosów nie podcinałam już prawie pół roku, a zniszczonych końcówek brak (mówię tutaj o włosach bez żadnych "ulepszaczy na nich, bo wiadomo, ze silikony potrafią tak wygładzić, że zniszczenie nie jest aż tak widoczne). Także silikony na końce-zdecydowanie tak, a ten olejek chętnie wypróbowałabym..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy produkt, aktualnie staram się zużyć wszystkie olejki jakie mam więc w najbliższym czasie nie skuszę się na niego

    OdpowiedzUsuń
  3. No bardzo ciekawy produkt, chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. olejek arganowy dobry na wszystko. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam kiedyś te kosmetyki ale średnio mnie zainteresowały. Teraz chyba bliżej się z nimi zapoznam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę za drogi jak na same końcówki.. Wolałabym za tę kwotę kupić jakąś fajną maskę (lub kilka:D) i zabezpieczacz z biovaxu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie potrafię zrezygnować z silikonów, tylko dzięki nim jestem w stanie rozczesać włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zrezygnowałam z silikonów a na końcówki używam serum wzmacniającego z wit A + E z Biovaxa :) akurat pisałam o tym ostatnio na blogu więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)