,

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Troszkę o moich włosach

Ostatnio zauważyłam pewną zależność. Otóż gdy umyje włosy szamponem z SLSem i nie nałożę już na nie nic (prócz płukanki zakwaszającej i odżywki bez spłukiwania), to są pełne życia. Pięknie się same definiują, a  skręt utrzymuje się z 3-4 dni. Po tych dniach dopiero lekko się zniekształca, ale nadal  jest jak najbardziej ok. Włosy są nadal pięknie odbite od głowy.

Włosy przy mininalnej pielęgnacji: SLS + płukanka zakwaszająca +odżywka do spłukiwania.
Akurat przy tym myciu dałam odrobinkę żelu aloesowego na same końcówki, by były na dłużej zdefiniowane.



A gdy umyję włosy odżywką bądź delikatnym szamponem i później nałożę odżywkę do spłukiwania, spłuczę, zrobię płukankę zakwaszającą i nałożę odżywkę bez spłukiwania to są obciążone. Najgorzej to widać na drugi dzień, po nocy. Są oklapnięte, płaskie, blisko przy głowie, skręt obciążony i ogólnie mało ich się robi, myślę, że o połowę mniej, jak nie lepiej. Poza tym niezdefiniowane, prawie, że rozprostowane.
Z góry mówię, że staram się, by odżywki miały humektanty jak i emolienty w celu równowagi.

Włosy po umyciu delikatnym szamponem+ odzywki, maski

Nawet gdy umyję szamponem z SLSem, a przy następnym myciu tak jak w drugim przypadku, który wyżej opisałam, to i tak są obciażone.



Co o tym myślicie? Może moje włosy sa już dostatecznie ,,najedzone"? Przejść całkowicie na SLS + olejowanie przed kazdym myciem w celu nie wysuszenia ich na wiór? :D


Pozdrawiam Was serdecznie






32 komentarze :

  1. Mam tak samo. Stwierdziłam, że im mniej używam, ty lepiej się prezentują. Od nadmiary używania włosy wręcz stają się u mnie proste. :O

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sory za pytanie, ale ze mnie laik totalny.. co to ten "SLS"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SLS, czyli powszechny, najczęściej dodawany do szamponów (czy płynów do kąpieli itp.) środek pieniący, który nie należy do najdelikatniejszych detergentów :)

      Usuń
  3. Generalnie nie podobają mi się takie kręcone włosy, ALE Twoje są wyjątkowe, zadbane i prezentują się pięknie, urzekły mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewciu, u mnie podobnie, jakoś te SLSy lepiej działają niż delikatne szampony, nie wiem, o co chodzi. Po tych lekkich szamponach szybciej mi się też włosy przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli twoje włosy mają tak wyglądać to czemu nie? Nie każdemu muszą szkodzić silikony czy SLS ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne!! Zdjęcie nr 1 chyba trafi do mojego osobistego folderu ze zdjęciami motywacyjnymi!:) A co do potraktowania włosów takim minimalistycznym zestawem, to chyba się skuszę i wypróbuję, bo ostatnio moje loczki są wiecznie spuszone i się nie definiują, więc może przesadzam z kosmetykami (?), choć myślałam, że to kwestia zimy i ogrzewania...
    Więcej, więcej zdjęć!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może nasze włosy już nie lubią delikatnej naturalnej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
  8. powiem Ci, że dawno nie widziałam tak ładnego skrętu, takich naturalnych pięknych loków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a masz problem z tym,że twoje włosy są suche mimo olejowania? Bo ja tak mam i nie wiem z czym to zjeść:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchości to ja już nie czuję :)
      Może dodawaj do odżywek humektanty, np, glicerynę, aloes, pantenol? :)

      Usuń
  10. Jakie śliczne loczki :) Piękne!
    A ja ostatnio powróciłam do SLS i jak na razie wszystko jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam jak na początku pielęgnacji na zakręconym wątku czasem mówiłaś o obciążeniu, a wtedy bardzo rzadko stosowałaś szampon z siarczanem.
    U mnie bywa czasem podobnie, używam wtedy siarczanów co mycie. Po jakimś czasie próbuję myć żelem BD lub odżywką (jeśli jest ok kontynuuję, jeśli nie dalej sles).
    Nakładaj oleje 1-2 razy w tygodniu, sądzę, że to wystarczy. Masz piękne, zdrowe włosy.
    Odwołuję to co mówiłam o cięciu warstwami kilka notek wcześniej:). To nie cięcie jest Ci potrzebne, a siarczan i minimalna pielęgnacja;).
    Jest bosko i trzymaj się tego co lubią Twoje włosy i skóra.
    p.s. Rozumiem, że bez żelu masz taki cudowny skręt?

    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej staram się nakładać co mycie, dwa, a myję raz-dwa razy w tygodniu :)
      Rzeczywiście, żałuję, że ścięłam troszkę z góry, ale na szczęście tak nie widac wizualnie różnicy, a pewnie odrośnie raz-dwa, bo góra pędzi, nie to co dolna warstwa :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  12. u mnie ostatnio dzieje się bardzo podobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy zamieniły się w taki puch jak Twoje na zdjęciu 2 jak przesadziłam z odżywką b/s. Nakładasz odżywkę na całe włosy? Na zdjęciu 2 wyglądają na strasznie obciążone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę nakłądam tylko od ucha w dół :)
      Mi się wydaje, ze te na drugim zdjęciu są strasznie lekkie i jednocześnie obciążone :)

      Usuń
  14. zazdroszczę tak ślicznych loczków

    OdpowiedzUsuń
  15. masz cudowne włosy :) kieruje się tylko zdjęciami i ewidentnie bardziej im służy sls :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tylko teraz musze je becznie obserwować, by nie przesuszyć :)

      Usuń
  16. Ale piękna burza loków!
    Faktycznie, SLS bardzo Ci służy. Może faktycznie olejowanie+SLS będzie najlepszym wyjściem:) Na Twoim miejscu pokombinowałabym jednak jeszcze z samym sposobem mycia - próbowałaś OMO? Niewielka ilość lekkiej odżywki przed myciem może troszkę ochronić włos przed działaniem detergentu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam OMO, ale nie z z szamponem z SLSem :) Napewno spróbuję! :)
      Ewentualnie po umyciu SLSem, bedę nakładać odżywkę d/s, może też nie będą obciązone :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  17. Mi po umyciu szamponem z SLS wypada więcej włosków :( pomyśleć, że kiedyś myłam je SLSami codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne włosy,fajny skręt.Jeszcze brakuje ładnego koloru.. ale ogólnie bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)