,

niedziela, 20 stycznia 2013

No i włosy ścięte!



Tak. Stało się to wczoraj. Moje nowe nożyczki klik wręcz ślizgały się po włosach, tak dobrze mi się nimi cięło :D




Podcięłam wszystkie włosy o ok. 2 cm, natomiast te blisko czoła o 6,5 cm, a najniższą warstwę o 5 cm.

A teraz tak przedstawia się długość moich włosów:

39->32,5 (-7 cm)
43-38 (-5 cm)

I wizualne porównanie:
Zdjęcie robione tydzień temu

Zdjęcie robione dziś. 

Wielkiej różnicy nie widać, ale czuję, że końcówki się fajnie zagęściły. Poza tym, dziś się troszke inaczej ułożyły i były jescze delikatnie wilgotne podczas, gdy robiłam im zdjęcie. :)
No i możeccie zauważyć, że zima moim włosóm nie służy :(


Macie jakieś włosowe patenty na zimę? :) Chętnie o nich poczytam a może i sama wypróbuję! :)

I oto możecie zobaczyć, ze moje włosy nie są idealne i nie łatwo z nimi zyć! :)

Pozdrawiam Was serdecznie



34 komentarze :

  1. Ależ burza loków! Marzy mi się samodzielne podcinanie końcówek, ale boję się, że przy moich prostych włosach krzywe cięcie będzie bardzo widoczne, bo precyzji to ja nie mam:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ burza loków! Marzy mi się samodzielne podcinanie końcówek, ale boję się, że przy moich prostych włosach krzywe cięcie będzie bardzo widoczne, bo precyzji to ja nie mam:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy takich włosach, błędu przy ciachaniu nie widać, u mnie byłby koszmar...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękne sprężynki, zazdroszczę :) Miałam takie we wczesnym dzieciństwie i do dziś nie mogę się pogodzić z faktem, że wiele lat temu mnie opuściły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wystarczy o nie troszkę powalczyć? :)

      Usuń
  5. gdybyś nie napisała, to bym nie powiedziała, że są podcięte ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i cieszę się z tego powodu! :)Dobrze, że strat nie widać :)

      Usuń
  6. Nie widać, że krótsze :D za to jakie równiutkie i gęściutkie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę,że są gęściejsze:)fajnie to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* No właśnie nie jestem do końca pewna, czy te końce wizualnie wyglądają na gęstsze, ale skoro tak piszesz, to może jednak :)

      Usuń
  8. A ja próbuję i próbuję ale ciągle boje się sama podcinać włosy. Piękne masz loki!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mój patent na zimę-włosy spięte w koczek....:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nooo, elegancko! Ja czekam do końca miesiąca aby zrobić aktualizację do akcji zapuszczania włosów i pewnie też co nie co ciachnę żeby ładne były :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz włosiska ;O
    Piękne!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zazdroszczę Ci ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękne loki ! ;)
    Ja sama cieniuję tylko grzywkę a włosów boję się podcinać bo krzywo mi wychodzi ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci takich pięknych włosów... :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wooow, odważna jesteś! Ja bym bała się sama ciachnąć włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też zawsze sama się strzygę, przynajmniej nie mam później pretensji że zamiast 2 cm jest 12 cm ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. zostałaś otagowana napraszam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A nie próbowałaś lekko pocieniować? Np. 3 warstwy? Włosy lekko uniosłyby się ku górze. Na zdjęciu po lewej stronie masz delikatne warstwy?
    A włosy wiadomo, raz lepsze, raz gorsze.
    Patrzyłaś na wizażu? Dokładnie opisana jest zimowa pielęgnacja włosów.
    Ze swojej strony proponuję emolientowe odżywki. Masz tak mocny skręt, że nie powinien się łatwo obciążać. Może jakaś odżywka na parafinie (np. Ziaja). No i parafina może zwiększyć skręt, stosowana jest w kosmetykach dla bardzo mocnego skrętu.
    Pozdrawiam

    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby mam 3 warstwy, chociaż tego nie widać :)
      Wizaż śledzę na bieżąco, ale nie kojarzę zimowej pielęgnacji. Mogłabyś podać linka? :)
      Niestety, dośc łatwo je obciążyć :( Na pewno rozejrzę się za odżywką z parafiną. Wielkie dzięki! :*

      Usuń
    2. Podam Ci linka do starego wątku, łatwo go ominąć http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=387831

      Znajdziesz tam pielęgnację w poszczególnych porach roku.

      A co do warstw, to może łatwo je odświeżyć? Tak czy siak włoski i tak są bajeczne.

      Jeśli łatwo je obciążyć, uważaj na parafinę i co jakiś czas sles, ale to wiesz:)

      Basia

      Usuń
    3. Dziękuję Ci bardzo! :) Kiedyś to czytałam, ale kompletnie wyleciało mi to z głowy i zapomniałam o nim :)
      No niby je odświerzyłam, ale z drugiej strony szkoda mi je mocniej skracać, bo bardziej uniosą się do góry, ale na długości będzie ich znów troszkę mniej.
      Myślę, by spróbować coś na silikonach przez ten zimowy okres, ale z drugiej strony boję sę, że się do nich przyzwyczaję :/

      Usuń
    4. Dlatego wracam do tych wątków, a ten jest troszkę ukryty w innym:). Dużo się zapomina.
      Nie namawiam Cię absolutnie do skracania włosów, myślałam bardziej o cieniowaniu wyżej, ale faktycznie spróbuj czegoś z silikonami.
      Stosuj na zmianę ze zwyczajowo używanymi odżywkami. No i szukaj fajnych składów (oleje, a potem silikony). Zawsze możesz też do swojej odżywki dokapać troszkę oleju (kilka kropel). Mnie to pomaga, skręt od razu mam ładniejszy.

      Basia

      Usuń
    5. Pomyślę o tym :) Ewentualnie spróbuję w najbliższym czasie zalaminować włosy :)

      Usuń
  18. Naprawdę podziwiam. Ja też mam kręcone włosy i wiem, że trzeba mieć umiejętności ,żeby wyglądać po cięciu normalnie :P.
    Zapraszam do taga Versatile Blogger Award.

    OdpowiedzUsuń
  19. kurcze ale ty masz mocno krecone włosy:) moje to mają swoje dni- raz się zakręconą, raz lekko wyprostują a innego dnia siano na maxa! zwariować idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dziecka marzyłam o takich lokach!! nawet kiedyś wpadłam na mało udany pomysł (nawiasem mówiąc 2 razy wpadłam ) na zrobienie sobie trwałej...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)