,

czwartek, 31 stycznia 2013

Co zrobić, aby włosy szybciej rosły?

Pewnie to pytanie zadaje sobie większość z nas :)


Włosy rosną średnio ok. 0,35 mm dziennie, co daje 1 cm dodatkowej długości na miesiąc i 12 cm rocznie. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. Są osoby, którym włosy rosną znacznie szybciej (nawet 3 cm na miesiąc!) oraz takie, które twierdzą, że włosy nie rosną prawie wcale.

Co może przyspieszyć porost włosów?

  • Picie drożdży klik, które zawierają kompleks witamin z grupy B i soję bogatą w witaminy i proteiny. 
  • Niezastąpiona jest również witamina E - jej bogactwo występuje m.in. w olejach roślinnych, orzechach, marchewce, kiełkach pszenicy i brukselce. Uwaga! Dym tytoniowy sprzyja niszczeniu witaminy E!

  • Masaż głowy klikmasowanie skóry głowy pobudza krążenie i sprawia, że komórki w tej strefie są lepiej ukrwione i odżywione Warto poświęcić na to kilka minut podczas mycia głowy.

  • Picie ziół - szczególnie polecany jest skrzyp i pokrzywa, bogate w krzem, które mają niebagatelny wpływ na włosy. Uwaga! Te zioła wypłukują z organizmu witaminy w grupy B. Warto w czasie ich picia uzupełniać ich niedobór!

  • Wcierki - np. Jantar klik, Rzepa klik, Seboradin, Radical i wiele, wiele innych. Wcierki te są bogate w wyciągi roślinne, mające na celu przyspieszyć porost włosów. Niektóre z nich są na bazie alkoholu, ale jeśli nie mamy problemów ze skalpem, to nie bójmy się ich użyć. Jego zadaniem jest lepsze przenikanie substancji aktywnych do cebulek.

  • Suplementy diety czyli różnego rodzaju kolorowe kapsułki, tabletki i pastylki bogate w witaminy: A, E, H, F, C i B Ciekawostka! Organizm z tabletek przyjmuje ok 10% zawartości witamin.
    Należy pamiętać, że suplementy stanowią jedynie uzupełnienie diety. Nie wolno traktować ich zamiennie, rezygnując na przykład z witamin i minerałów zawartych w warzywach oraz owocach. 
    Wiadomym jest, że nie jesteśmy w stanie dostarczać codziennie wszystkich niezbędnych składników naszemu organizmowi, dlatego warto jest skorzystać z takich suplementów

  • Regularne jedzenie owoców. O tak! Spawdzone przeze mnie. Kiedyś jadłam codziennie przez miesiąc przynajmniej pół grejfruta klik. Efekt? Po miesiącu miałam 2-centymetrowy przyrost ;)

  • Zbilansowana dieta - jesli na codzień odżywiamy się fast-foodami i innym jedzeniem bogatym z zbędne kalorie i nic poza tym, na pewno nie wyjdzie to naszym włosom na zdrowie, a już na pewno nie naszemu organizmowi.  Pamiętaj! Pierwsze oznaki niedoboru jakiejś witaminy czy związku mineralnego mogą się odbić na naszych włosach!
Popatrzcie na tę piramidę:


Piramida zdrowego żywienia

Stosujecie się do niej? :)

  • Picie codziennie dwóch litrów wody. Wydaje mi się, że podczas wymieniania ,,przyspieszaczy" w poroście włosów, często zapominamy o tym podpunkcie, a przecież to jest podstawa!  Bez względu na to czy zapuszczamy włosy, czy nie, wodę musimy uzupełniać w organizmie :) Na włosach wszystko się odbija! Pamiętajmy, że te dwa litry nie muszą być czystej wody. Może to np. być pół litra herbaty, pół litra kompotu i pół litra soku. 


Ale, ale... W trakcie zapuszczania włosów musimy również pamiętac o ich pielęgnacji. Co z tego, że będziemy mieć włosy do pasa, skoro będą suche, zniszczone i rozdwojone? Czy nie lepiej jest mieć krótsze, lśniące włosy niż długie i matowe?


Jakie macie sposoby na przyspieszenie porostu? :)

Życzę Wam miłego dnia :)

środa, 30 stycznia 2013

Eubiona Bezzapachowy szampon z owsem do wrażliwej skóry głowy

Od producenta:

Szczególnie delikatny, bezzapachowy szampon na bazie łagodnych tensydów roślinnych. Polecany do skóry wrażliwej, alergicznej i przesuszonej. Wyciągi z owsa koją i przywracają równowagę podrażnionej, świerzbiącej skórze głowy. Szampon przywraca włosom objętość, siłę i połysk. Odpowiedni do codziennego stosowania.

Skład:

Aqua - woda

Avena Sativa Extract*
- ekstakt z nasion owsa zwyczajnego
Sodium Coco-Sulfate - substancja myjąca

Lauryl Glucoside
niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Łagodna dla skóry
Coco Glucoside niejonowa substancja powierzchniowo czynna. . Bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych
Glycerin - gliceryna. Substancja nawilżające  
Alcohol - alkohol
Hydrolyzed Wheat Protein - hydrolizowane proteiny pszenicy. Humentanty
Betaineroślinny aminokwas. Odżywia włosy i ułatwia rozczesywanie. 
Glyceryl Oleate -substancja zmiękczające
Sodium Cocoyl Glutamate - substancja myjąca. 
Disodium Cocoyl Glutamate - syntetyczna mieszanina pochodząca od kwasów tłuszczowych otrzymywanych z oleju kokosowego. Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Maris Sal - naturalny morski surowiec bogaty w minerały Natural Marine Mineral - NMM factor. Minerały zawarte w surowcu wykazują właściwości energetyzujące, nawilżające, kondycjonujące. Mikroelementy pochodzące z wody morskiej. Wśród oligoelelementów znajdują się: sole magnezu, sodu, krzemu i fosfor
Sodium PCA - substancja filmotwórcza. Utrzymuje nawilżenie
Lactic Acid.- kwas mlekowy. Reguluje pH produktu

Dostępność: Biogreenhouse klik
Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 30 zł.

Moja opinia:  Do testów otrzymałam  5 próbek, więc moja opinia będzie tylko powierzchowna, nie odzwierciedlająca rzeczywistego działania kosmetyku przy dłuższym działaniu.

Ten szampon jest bardzo delikatny, dobrze oczyszcza włosy, choć delikatnie po nim skrzypią, a ja niestety nie lubię takiego efektu. Włosy plącze naprawdę delikatnie, bez większych szkód. Po wyschnięciu są miękkie, puszyste i lśniące. Myślę, że jest wart wypróbowania. Przypadł mi bardziej do gustu niż jego brat Eubiona - Odbudowjący szampon do włosów (oset + olejek arganowy) klik

Spotkaliście się z tą firmą? :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)



poniedziałek, 28 stycznia 2013

Troszkę o moich włosach

Ostatnio zauważyłam pewną zależność. Otóż gdy umyje włosy szamponem z SLSem i nie nałożę już na nie nic (prócz płukanki zakwaszającej i odżywki bez spłukiwania), to są pełne życia. Pięknie się same definiują, a  skręt utrzymuje się z 3-4 dni. Po tych dniach dopiero lekko się zniekształca, ale nadal  jest jak najbardziej ok. Włosy są nadal pięknie odbite od głowy.

Włosy przy mininalnej pielęgnacji: SLS + płukanka zakwaszająca +odżywka do spłukiwania.
Akurat przy tym myciu dałam odrobinkę żelu aloesowego na same końcówki, by były na dłużej zdefiniowane.



A gdy umyję włosy odżywką bądź delikatnym szamponem i później nałożę odżywkę do spłukiwania, spłuczę, zrobię płukankę zakwaszającą i nałożę odżywkę bez spłukiwania to są obciążone. Najgorzej to widać na drugi dzień, po nocy. Są oklapnięte, płaskie, blisko przy głowie, skręt obciążony i ogólnie mało ich się robi, myślę, że o połowę mniej, jak nie lepiej. Poza tym niezdefiniowane, prawie, że rozprostowane.
Z góry mówię, że staram się, by odżywki miały humektanty jak i emolienty w celu równowagi.

Włosy po umyciu delikatnym szamponem+ odzywki, maski

Nawet gdy umyję szamponem z SLSem, a przy następnym myciu tak jak w drugim przypadku, który wyżej opisałam, to i tak są obciażone.



Co o tym myślicie? Może moje włosy sa już dostatecznie ,,najedzone"? Przejść całkowicie na SLS + olejowanie przed kazdym myciem w celu nie wysuszenia ich na wiór? :D


Pozdrawiam Was serdecznie






niedziela, 27 stycznia 2013

Paczki z ostatniego tygodnia

Dzisiejszy post poświęcę paczkom, które ostatnio otrzymałam:

Od firmy Enchanteur  klik






  • próbki perfum w pudrze oraz w kremie oraz perfumowany balsam do rąk i ciała


Od firmy Madame Lambre klik







  • podkład, cień do oczu oraz kredkę do ust


Od firmy Revitacell klik


Zostałam wybrana jako jedna z 77 testerek, która miała do wyboru 1 z 7 kosmetyków na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1



  • Revitacell Stem Cells Regenerating Cream-Serum DAY - bioaktywne kremoserum regeneracyjne na dzień na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1

Znacie te kosmetyki? :)

Miłego dnia Wam życzę :)


piątek, 25 stycznia 2013

Ssanie oleju

Słyszeliście o tej metodzie oczyszczania organizmu? :)

zdj. pochodzi z internetu
Ssanie oleju słonecznikowego* zostało po raz pierwszy przedstawione przez dr. F. Karacha podczas obradowania Związku Onkologów i Bakteriologów. Opisaną metodę wyróżniała jej prostota oraz wysoka skuteczność w zwalczaniu wszelkiego rodzaju schorzeń. Terapia ta jest o tyle wiarygodna, że nikt nie jest w stanie czerpać z niej zysków finansowych, każdy kto dysponuje butelkowanym olejem słonecznikowym jest w stanie przeprowadzić własną kurację.
Wyniki jakie otrzymuje się stosując metodę ssania oleju słonecznikowego są zdumiewające i fascynujące zarazem. Zbawienne dla zdrowia działanie ssania oleju jest co prawda do dzisiaj naukowo trudne do wyjaśnienia, jednak powszechnie uważa się, że za sukces stosowania tej metody odpowiedzialna jest błona śluzowa w jamie gębowej, przez którą następuje odtruwanie i oczyszczanie organizmu.

Odtruwanie i oczyszczanie organizmu

Podstawową zasadą kuracji olejem słonecznikowym jest jego ssanie i płukanie nim jamy ustnej. Właściwe oczyszczenie i proces uzdrawiania następuje samoczynnie. Stosując się do tej metody leczeniu poddawane są jednocześnie komórki, włókna oraz organy wewnętrzne. Proces ten zapobiega niszczeniu naturalnej mikroflory, powodującego niszczenie organizmu. Ssanie oleju pozwala na przywrócenie naturalnej równowagi biologicznej, która znacznie wydłuża czas życia człowieka.
Kuracja olejem słonecznikowym jest w stanie poradzić sobie z takimi chorobami czy przypadłościami jak:
  • Bóle głowy
  • Zapalenie zatok
  • Zapalenie oskrzeli
  • Bóle gardła
  • Katar
  • Bóle zębów
  • Krwawienie dziąseł
  • Próchnica
  • Zapalenie migdałków
  • Tromboza – zakrzepica żył głębokich
  • Przewlekłe choroby krwi
  • Artroza
  • Egzema
  • Trądzik
  • Choroby grzybicze
  • Łuszczyca
  • Choroby żołądkowe
  • Choroby jelit
  • Dolegliwości serca
  • Problemy nerkowe
  • Choroby kobiece
  • Choroby płuc
  • Dolegliwości wątrobowe
  • Choroby układu nerwowego
Kuracja olejem słonecznikowym nie tylko leczy istniejące już stany chorobowe ale również działa zapobiegawczo i profilaktycznie, chroniąc np. przed stanami zawałowymi czy groźnymi naroślami.
Autor metody ssania oleju dr. Karach zapewnia, że udało mu się wyleczyć przewlekłą chorobę krwi, nękającą go od ponad 15 lat a dokuczliwą dolegliwość reumatyczną zwalczyć w przeciągu 3 dni.

Jak stosować metodę ssania oleju?

Do kuracji olejem najlepiej nadaje się olej słonecznikowy uzyskany z tłoczenia na zimno. 1 do 2 łyżeczek oleju należy płukać, ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok. 10 do 15 minut. Pod żadnym pozorem nie wolno połykać płukanego oleju!
Olej jest na samym początku gęstawy, w miarę płukania jednak stanie się bardziej wodnisty. Po skończeniu płukania należy go wypluć, najlepiej do muszli klozetowej, gdyż w danej chwili zawiera mnóstwo bakterii i szkodliwych substancji. Jeżeli olej wypluwamy do umywalki należy ją następnie dokładnie umyć. Wypluta ciecz powinna być koloru białego, jak mleko, jeżeli jest żółta oznacza to, że ssanie trwało za krótko.
Po wypluciu oleju niezmiernie ważne jest aby umyć zęby i dokładnie wypłukać jamę ustną wodą! Szczególną uwagę powinno się poświęcić czyszczeniu języka, na którym zbiera się osad oraz wydzieliny z błon śluzowych. Czyszczenie języka można wykonać szczoteczką do zębów, specjalnym skrobakiem dostępnym w aptekach lub drogeriach lub zwykłą łyżeczką do herbaty.
Po umyciu zębów, wyczyszczeniu języka i wypłukaniu jamy ustnej warto poświęcić chwilę na masaż dziąseł. W tym celu należy palcem wskazującym wywierać nacisk na dziąsła zaczynając od siekaczy, zmierzając stopniowo w kierunku gardła. Dziąsła należy masować z obu stron uważając aby masaż nie był zbyt mocny. Masowanie dziąseł ma na celu pobudzenie krążenia, wspomaga również przepływ limfy – płynu tkankowego – trafiającego do układu krwionośnego.
Podczas ssania oleju następuje zwiększona aktywność systemu przemiany materii, wpływając w ten sposób na całościową poprawę stanu zdrowia organizmu. Kuracja olejem słonecznikowym bardzo korzystnie wpływa na uzębienie. Prawidłowo stosowana, wzmacnia luźne zęby, hamuje krwawienie dziąseł i wyraźnie je wybiela.
Pomimo, że każdy organizm reaguje odpowiednio inaczej na procesy kuracji czy czynniki zewnętrzne, prawidłowo stosowana metoda ssania oleju słonecznikowego powinna rezultować trwałą poprawą ogólnego stanu zdrowia. Płukanie olejem powinno być stosowane tak długo, aż organizm odzyska pierwotną siłę i świeżość, nastąpi spokojny sen, zdrowy apetyt oraz niezakłócona zdolność koncentracji i zapamiętywania. Organizm uzyska wzmocnioną odporność, dzięki której będzie szybciej rozprawiał się z drobnymi zachorowaniami. Przewlekłe i ciężkie choroby potrzebują niekiedy rocznej kuracji aby zostały w pełni wyleczone.
Na początku trwania kuracji może wystąpić lekkie pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, jest to jednak naturalna reakcja, w przypadku kiedy organizm walczy z kilkoma chorobami naraz. Nie jest to powód aby przerwać leczenie a jedynie sygnał, że kuracja działa i powinna być w dalszym ciągu stosowana. Pamiętajmy, że ssaniem oleju nie jesteśmy w stanie wyleczyć wszystkich chorób. W przypadkach ciężkich chorób jak np. zapalenia płuc, powinniśmy bezzwłocznie udać się do lekarza.

źródło: http://www.apetyt-na-zdrowie.pl/oleje/ssanie-oleju-kuracja-olejem-slonecznikowym.html

*Do płukania jamy ustnej  wystarczy każdy rodzaj oleju tłoczonego na zimno, jednak najlepsze właściwości wykazuje olej słonecznikowy, arachidowy lub oliwa z oliwek.


Co myślicie o tej metodzie? Ja chyba zacznę ją stosować :)

Pozdrawiam Was serdecznie