,

środa, 7 listopada 2012

Feromony zapachowe The EDGE Woman


Od producenta:

The EDGE Woman to feromony oparte na najwyższej jakości związkach (czystość powyżej 98%), które skutecznie podkreślają osobowość osoby je stosującej. To sprawdzony sposób na wyróżnienie się z tłumu. Aplikując je określasz swoją pozycję w grupie, stajesz się dominująca, przebojowa i towarzyska, a przy tym nieporównywalnie śmielsza i pewna siebie.
Feromony The EDGE Woman wydobywają naturalne piękno kobiety, budząc pożądanie otaczających ją mężczyzn i zazdrość obserwujących kobiet. Związki te stosują osoby, które chcą:
·         podrywać i uwodzić
·         podkreślić swoją osobę
·         zwiększyć pewność siebie
·         dobrze się bawić
The EDGE Woman posiada delikatny, kwiatowy zapach.  Wysokie stężenie - 2, 5mg feromonów w 25ml flakonie, to z kolei gwarancja najlepszego stosunku jakości do ceny. The EDGE, obok  naturalnego feromonu - Estratetraenolu, zawiera dodatkowo dwa silne, nieujawnione przez producenta związki, które znacząco podnoszą działanie głównej substancji.
Bardzo wydajny - 25ml flakon pozwala aż na 220 pełnych aplikacji - wystarcza na ponad 5 miesięcy użytkowania przy założeniu, że korzystamy z feromonów cztery dni w tygodniu. Dołączony atomizer umożliwia natomiast łatwą i dyskretną aplikację w dowolnym momencie.

INFORMACJE TECHNICZNE:
Opakowanie: 25ml flakon z atomizerem 
Wydajność: bardzo wydajny - flakon pozwala na 220 pełnych aplikacji 
Stężenie: 0,1mg/ml 
Aplikowana doza płynu: 113 mcl 
Ilość feromonów w aplikacji: 1 aplikacja uwalnia 11,4mcg czystych feromonów 
Skład The EDGE Woman: Estratetraenol oraz dwie nieujawniane przez producenta substancje.
Producent: LaCroy Chemicals, Republika Południowej Afryki. 


Skład:
Alcohol denat - alkohol
Pheromones - feromony
Oxytocin - tzw. hormon miłości
Parfum - perfumy
Aqua - woda
Propylene Glycol - glikol propylenowy

Pojemność: 25 ml 
Dostępność: www.feromony.pl
Cena: 126 zł.
Moja opinia: Feromony są ,,zapakowane" w fajny, poręczny flakonik. Mają bardzo piękny, kwiatowy zapach, który utrzymuje się cały dzień. Raz znajoma mnie zapytała, czy to nie są perfumy Celine Dion czarne, bo miała takie i podobnie pachną :)

Mam wrażenie, że dzięki temu flakonikowi czuję się bardziej pewna siebie i od razu mam lepszy humor! Nie wiem czy to akurat ich działanie czy efekt placebo, ale bardziej stawiam na to pierwsze :)
Czy pomagają w podrywaniu?  Stosowałam je przez ostatnie 3 tygodnie i co mogę o nich powiedzieć: na pewno nie jest to taki efekt, ze nagle faceci zaczynają się na mnie rzucać :D  ale na pewno dają o sobie znać przy rozmowie i flitrowaniu  :)
Trzeba pamiętać o tym, że feromony same ,,nie poderwą", one tylko mają nam pomóc, a to my same musimy zrobić pierwszy krok w stronę płci przeciwnej ;)

Czy Wam polecam? Tak! Nawet jeśli nie wierzycie w działanie feromonów, to warto się skusić dla samego zapachu :) A nóż widelec, może i sami odkryjecie ich magiczną moc :)

Co sądzicie o feromonach? :)

Życzę Wam miłego dnia :)



11 komentarzy :

  1. Kiedyś o takich myślałam, ale jakoś odgoniłam tę myśl od siebie.
    Bardzo mnie zaintrygowałaś tym zapachem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedys z ciekawosci interesowal mnie krem z feromonami ale raczej nie wierze w dzialanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam taką myśl aby kupić feromony, ale jakoś cena mnie wystraszyła(wtedy byłam jeszcze biedną studentką :P).
    Jakoś nie wierzę w ich działanie, a raczej w efekt placebo, tak jak napisałaś po zaaplikowaniu ich czujesz że jesteś pewniejsza siebie i tym samym atrakcyjniejsza dla mężczyzn :) Tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś i ja byłam zainteresowana feromonami, jednak bałam się, że to jeden wielki pic na wodę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie, trochę drogo. Ja jestem dość pewna siebie więc się obejdzie a kiedyś będę podrywać na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się przekonałam gdy koleżanka pokazała mi taką buteleczkę i mogłam "za darmo" spróbować jak działają. Feormony nie podrywają tylko powodują że jesteś bardziej pewna siebie a osoba z którą rozmawiasz jest pozytywnie do ciebie nastawiona.
    Bynajmniej nie jest to efekt palcebo bo wystarczy zapytać pierwszego lepszego faceta np. kolegę w pracy które perfumy mu się bardziej podobają: te co miałam wczoraj czy te co mam dzisiaj - zawsze wskażą na perfumy z feromonami. Jak zoabczyłam że faktycznie coś w tym jest kupiłam je dla siebie w sklepie internetowym ( www.kochliwie.pl ). W tym sklpie mają ogromny wybór bo chyba się w tym specjalizują, każda znajdzie coś dla siebie. Przysłali dyskretnie zapakowane. Feromony nazywają się Love&Desire, podaje link jakby któraś z was chciała spróbować:
    http://kochliwie.pl/home/feromony-damskie/31-zapachowe/love-desire-50ml-perfumy-women

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja kupiłem (naszczęscie próbkę 37zł) i powiem tak że to jest normalne PLACEBO . W reklamach piszą że zawiera feromony (tylko nigdzie nie napisane jakie) , co tak naprawdę zawiera fiolka pheromaxu to nie wiem ale śmierdzi okrutnie (może to piżmo stosowane w perfumach wyższej półki) i zresztą w instrukcji pisze że trzeba przykryć dobrym perfumem ? No z racji tego że jestem facetem to w grę wchodzi tylko EDT, ostanio bardzo podoba mi sie seria Allure od Chanel więc kryje zarąbiście a powiedziałbym nawet że to coś zwane pheromaxem jeszcze bardziej uwydatnia zapach.
    Ale do rzeczy zakupiłem z racji tego że ostatnio żona co nie tego ;o) Myśle sobie cóż trzeba coś z tym zrobić, przetestować w końcu to 37 zł a nie koniec świata, no to sru pół kropelki na szyję.
    Rezultat chodze sobie w paputkach koło żony w kuchni, ona cos tam przygotowuje do jedzonka naszym małym miśkom i sam w myślach śmieję się z siebie jaki ze mnie dureń i naiwniak, a humor miałem dobry , no i gadu gadu tak sobie rozmawialiśmy i żartowaliśmy luźno ( oczywiście ona nie podejrzewa mojego "podstępu") kiedy w pewnym momencie mi mówi że moje skarpetki dają znać o sobie ??? Tu totalne zdziwienie moje bo byłem w kapciuszkach, nóżki umyte a skarpetki dawno w pralce. Ot to był jedyny efekt działania, bo z innych oczekiwanych efektów nici ;o) .
    Tak naprawdę to działa owszem , ale jako PLACEBO , bo podświadomie wierzymy że to coś działa , walimy pewnie w strone "kandydata" i go zagadujemy BO PRZECIEŻ mamy totalną PEWNOŚĆ że ten wspaniały eliksir zadziała - rozczaruję was nie zadziała. Poprostu szkoda pieniędzy. Lepiej kupić sobie za tą cenę naprawdę dobre perfumy w perfumerii , pójśc do fryzjera, zrobić coś co nam poprawi humor, efekt będzie o wiele lepszy. Na większości forum to sami moderatorzy piszą te opinie, rady, testy, przygody to poprostu zwykła ściema i wielkie bicie kasy. Wszystkie te forumy należą do sklepów zajmujących się sprzedażą tych pseudo feromonów więc są totalnie nieobiektywne.

    OdpowiedzUsuń
  8. dziwne że wszystkie opinie negatywne o feromonach nie są zamieszczane na żadnym forum, tylko neutralne i pozytywne. Moim zdaniem to PLACEBO bo posiadam oryginalną próbkę więc wiem o czym piszę. "Gie" to daje i śmierdzi na dodatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to ciężko mi powiedzieć czy one działają negatywnie. Może to tylko podświadomość na nie działa.
      A moim zdaniem, to one mają bardzo ładny, kwiatowy zapach :)

      Usuń
  9. Αԁmirіng the time anԁ effort уou put into your websіte and in depth informatiοn yоu offer.
    It's awesome to come across a blog every once in a while that isn't the same outdatеd rehashed mateгiаl.
    Fаntаstic reаd! I've bookmarked your site and I'm adding yοur RЅS feedѕ to my Google account.
    Review my page diamond titanium ring

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam od pewnego czasu feromonów i w kontaktach z kobietami i w biznesie. Na imprezy, bary gustuje w nich http://pherowin.pl/man.html , a na spotkania biznesowe kupuje te http://pherowin.pl/business.html. Sądzę że działanie jest wyczuwalne, nie jest to tylko zwykłe placebo dodające pewności. Aczkolwiek uważajcie na feromony szczególnie te na allegro, bo jest tam wielu oszustów sprzedajacych feromony o zaniżonych stężeniach, albo w ogole bez feromonów.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)