,

poniedziałek, 8 października 2012

Henna Treatment Wax 0dżywcza maseczka do włosów Natural Classic

Od producenta:


Henna Treatment Wax 0dżywcza maseczka do włosów Natural Classic
Odżywczy wosk w postaci maseczki, przeznaczony do intensywnej kuracji kosmetycznej włosów i skóry głowy.
Henna Wax zalecany w przypadkach osłabienia lub zniszczenia włosów przez trwałą, rozjaśnianie lub farbowanie oraz gdy włosy i skóra głowy nie tolerują innych odżywek.
Sposób użycia:
1.Umyj włosy
2. Wmasuj palcami w włosy oraz w skórę głowy Henna Treatment Wax Odżywcza maseczka do włosów Natural Classic
3.Nakryj włosy wilgotnym ciepłym ręcznikiem na 15 do 30 minut
4. Spłukuj maseczkę z włosów ciepłą wodą

Skład:

Aqua - woda
Cetearyl alkoholalkohol cetearylowy, nawilża, substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe
Sodium Lauryl Sulfate - substancja myjąca
Methylparaben - konserwant
Lawsonia Intermis - henna
Parfum - zapach
Propylpaaraben - konserwant
Citric Acid - kwas cytrynowy, reguluje pH produktu
Methylchloroisothiazolinone - konserwant
and Methylisothiazolinone - konserwant
Magnesium Chloride -  chlorek magnezu; substancja uzupełniająca
Magnesium Nitrate - konserwant

Dostepność: Paatal, allegro
Pojemność: 480 g.
Cena: ok. 12 zł.
Moja opinia: Odżywkę głównie używam do mycia włosów. Fajnie je oczyszcza. Czy odżywia? Myślę, że nie. Nieraz ją tuninguje-dodaję równe składniki nawilżające i oleje. Jest bardzo fajna jako baza do masek.Zapach ma troszkę mydlany. Myślę, że ta odżywka jest warta wypróbowania :)

I małe sprostowanie: Wiele razy słyszałam/czytałam o tak bardzo strasznym składzie tego kosmetyku, a główne narzekanie szło na nieszczęsny SLS,który znajduje się już na 2. miejscu. Strasznie szkoda, że osoby mało zorientowane rozsiewają panikę w internecie. Z tego, że nie jest to szampon, a odżywka, do tego do trzymania, zawartość SLSu wynosi max. 1%. Wiadomo, konserwanty, to inna beczka, ale SLSu raczej nie ma co się za bardzo w niej obawiać :)

Używałyście tej maseczki?

Pozdrawiam Was serdecznie.



23 komentarze :

  1. Mam Vaxa i w sumie leży nieużywany, jakoś szybko straciłam zapał, może dlatego,ze duże (za duże?) nadzieje w nim pokładałam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, kiedyś może wypróbuję, narazie moje włosy praktycznie niczego nie tolerują... coś z nimi nie tak i wcale formy nie mają ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam dawno temu i u mnie się nie sprawdziła, miałam po niej bardzo obciążone włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, uczulała mi niestety skórę głowy. Wax Rainforest za to tego nie robi. Ta maseczka jest też dostępna w aptekach.

    OdpowiedzUsuń
  5. maseczka z WAX'a u mnie działała cuda ;) ( ale chyba jakiś inny rodzaj to był :D chociaż też brązowa)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio ogłosiłam rozdanie na swoim kanale, do wygrania kosmetyki Pilomax i ta właśnie maseczka. Oczywiście wielkie oburzenie z powodu SLS ;) Dziwne bo używam jej już długo a włosy na glowie są :D Bardzo fajnie, że dodałaś ten wpis z analizą składu. Obrazisz się, jeżeli wkleję odnośnik na swoim kanale? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja tam go lubię :)
    fajne mięciutkie włoski po nim mam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś ta maskę i już sama nie wiem jak na mnie działała ( a raczej na moje włosy) . Hm co do SLS to sama już nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest dostępna w aptekach, często kupują ją panie po chemioterapii, podobna pomaga trochę, wzmacnia włosy ale sama jej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się dziwię, że tą maską myjesz włosy - u mnie to najcięższa maska jaką kiedykolwiek posiadałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardziej się staram myć nią same włosy omijając skalp :)

      Usuń
  11. Używałam :) Aktualnie czeka nadal na mnie pół słoiczka tej odżywki. U mnie wyraźnie zmiękczała włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lamenty, jak piszesz mają swoje racje. Skoro SLS jest tylko 1 %, to ile jest pozostałych składników? Niewiele. A sls nawet w tak małej ilości może podrażnić skórę głowy.

    Pozdrawiam
    Gaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś nie zauważyła, to po SLSie w sumie nic nie ma wartościowego; henny to jest pewnie tyle, co splunąć. ;].
      Zauważ również, że szampony mają ok. parenaście razy więcej SLSu w składzie, a jednak u większości wielkiego spustoszenia nie robią ;]
      Poza tym w odżywkach to ok. 80% jest samej wody ;)

      Usuń
  13. Skoro w odzywkach około 80 % wody, to ile jest jej w szamponie? I ile sls w szamponie, skoro jest on bardziej rozwodniony niż odżywka?
    Wszystko zauważyłam:).

    Gaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wiesz, ale zazwyczaj tego typu produkty są zagęszczane :) Inaczej odżywka czy nawet szampon miałyby konsystencję wody i ciężko by było je aplikować.
      Ba! Producenci nawet robią taki chwyt, że zagęszczają niektóre szampony bardziej, bo ludzie myślą, że taki produkt jest bardziej skoncentrowany i...lepszy :).

      Usuń
  14. No i skoro po sls nie ma nic wartościowego to jaka wartość jest samej odżywki?;) Oj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed SLSem jest alkohol cetearylowy, a ten działa nawilżająco, co zapewne wiesz :)

      Usuń
  15. Masz piękne włosy. Na mnie ta odżywka nie działała. nawet włosów nie mogłam rozczesać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Excellent blog yοu have here.. It's difficult to find quality writing like yours nowadays. I really appreciate people like you! Take care!!

    Feel free to surf to my site - how to get bigger boobs naturally

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam jej jak byłam mała, moja pierwsza odżywka, którą kupiła mi mama i bardzo bardzo dobrze ją wspominam już od pierwszego użycia. Właśnie mi się o niej przypomniało i zakupiłam razem z wersją aloesową :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super produkt, godny polecenia!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)