,

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

ABC Dyfuzor

Co to jest dyfuzor?

Dyfuzor jest to nakładka na suszarkę. Wygląda jak dziurawa miska z kolcami. Służy do układania włosów kręconych, falowanych, ale również pomaga prostym włosom w uzyskaniu fal.

Powietrze za pomocą dyfuzora równomiernie i delikatnie rozwiewa włosy, nie powodując ich rozdmuchiwania, które prowadzi do tzw. ,,szopy".



Dyfuzor
Jak używać?

Zaraz po umyciu, nałożeniu dożywki b/s,  stylizatora i odsączeniu włosów ( ja nie odsączam, czekam chwilę nad wanną, aż nadmiar wody zleci) zabieramy się od razu do suszeniu (ja jeszcze z pół godziny czekam, aż więcej wody mi od - kapie na koszulkę bawełnianą, którą zawieszam na plecach zamiast ręcznika). Chodzi o to, by przed zaczęciem suszenia nie zrobiły się nam tzw. pędzelki na końcówkach (które po wysuszeniu mogą być spuszone)- wtedy lepiej już poczekać do samoistnego wyschnięcia.

Jeśli zależy nam na większej objętości, powinniśmy suszyć włosy z głową spuszczoną w dół.  Jeśli nie jest to dla nas ważne, możemy jedynie przechylać głowę w bok tak, aby włosy swobodnie wpadały do dyfuzora.

Zbieramy partię włosów, po czym przesuwamy je owym urządzeniem do skalpu. Trzymamy tak w jednym miejscu  0,5-2 min.  Następnie delikatnie odsuwamy dyfuzor i pozwalamy włosom  delikatnie opaść. I taką czynność postarzamy po całej głowie, powtarzamy aż do odpowiedniego momentu wyschnięcia.

Co jest ważne? 

Nie możemy pozwolić do wysuszenia włosów w 100%. Suszymy do 80-90%. Reszta musi doschnąć sama! W przeciwnym razie możemy mieć spuszone włosy (ja niestety popełniłam ten błąd przy pierwszym użyciu dyfuzora, nie wysuszyłam do samego końca, ale najwidoczniej za mocno).

Jaka siła nawiewu i temperatura powietrza?

Nawiew musi być najsłabszy, mocniejszy może nam rozdmuchać włosy, co mijałoby się z celem funkcji dyfuzora. A temperatura powietrza - najlepiej chłodny nawiew, ewentualnie lekko ciepły.

Gorący nawiew:
+ szybsze wysuszenie włosów
- większe narażenie włosów na zniszczenie

Zimny nawiew:
+ zamyka łuski, którego efektem jest gładi i lśniący włos
- trzeba na suszenie poświęcić więcej czasu

Wybór zalezy od Was :) Ja wybieram zawsze ten drugi, ewentualnie delikatnie ciepły.

Jeśli wybraliście suszenie gorącym powietrzem (pamiętajcie, by nie poparzć sklapu!!!), warto ostatni nawiew wykonać zimnym nadmuchem w celu wygładzenia włosów. Nalezy równiez pamiętać, że gdy włosy stygną, utrwala się ich kształt. 

I co jeszcze jest ważne? Im mniej manewrujemy suszarką podczas suszenia, tym efekt powinien byc lepszy :)

Ja dopiero uczę się nim posługiwać, póki co jestem średnio zadowolona, ale mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. W końcu...praktyka czyni mistrza! :D

Mam nadzieję, że przyda Was się ten wpis  :)

Używacie dyzuzora? :) 


Życzę Wam miłego dnia :)




20 komentarzy :

  1. ja nie używam w ogóle suszarek, ale jak kiedyś będę musiała to kupię z dyfuzorem

    OdpowiedzUsuń
  2. dyfuzor świetna sprawa dla osób o kręconych włosach lub podatnych na skręt :) Przy użyciu odpowiedniego kosmetyku efekt jeszcze lepszy :) na sobie nie używałam ale suszyłam dyfuzorem włosy moim klientką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez nie uzywam suszarek - mam bardzo slabe wlosy cieniutki i musze je oszczedzac - ale dyfuzory ladnie podkreslaja skret wlosow:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam suszarkę z dyfuzorem od niedawna, ale suszę włosy tylko w chłodne miesiące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja kupiłam ją właśnie ze względu na chłodne miesiące :)

      Usuń
  5. nie używam bo mnie denerwuje :D, a przede wszystkim zrezygnowałam z suszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy dyfuzora, tak jak dziewczyny powyżej napisały, też staram się aby włosy schły same, ale nie zawsze jednak się da:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie korzystam w ogóle z suszarki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sytuacjach kryzysowych używam suszarki, bardzo, bardzo rzadko dyfuzora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wala się teraz gdzieś ten dyfuzor, używałam go jak miałam obsesję objętości :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam, ale nie używam...może dlatego, że kiedyś mi nie wyszło i miałam na głowie jeden wielki puch... włosy suszą mi się w sposób naturalny ;) i chyba tak już pozostanie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam, chociaż mam, czas to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czekałam na taki post :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. suszyłam tym dyfuzorem włosy i miałam szope loczkow po nim:) raczej już nie skorzystam bo miałam poplątane aż ciężko było rozczesać:)
    http://joannaandcosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja praktycznie nie suszę włosów, daje im samym wyschnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam dyfuzor do jakiejś suszarki.. ale już od dawna jest niesprawna. a teraz mam króciutkie włosy więc się nie przyda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś suszyłam z dyfuzorem, pamiętam, że zawsze wszyscy pytali czym prostuje włosy, bo są takie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny blog:) obserwuję xd
    zapraszam do mnie
    http://live-pati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)