,

czwartek, 14 czerwca 2012

Zrób Sobie Krem - Hydrolat z róży stulistnej

Cześć Kochane :)

Dziś Wam przedstawię Hydrolat z róży stulistnej, który zakupiłam za ZSK. Klik

Co mówi producent: 

Bezbarwny płyn, o zapachu charakterystycznym dla róży, pH: 4.0 - 5.5
Możliwy naturalny osad.

Spośród wszystkich kwiatów, róża jest ulubionym kwiatem miłosników perfum już od ponad trzech tysięcy lat. Spośród setek odmian róż, w przemyśle perfumeryjnym wykorzystywane są dwa gatunki róży: Rosa centifolia - róża stulistna oraz Rosa Damascena - róża damasceńska. Aromat tych kwiatów jest delikatny i subtelny. Zastosowanie hydrolatów z obu gatunków jest zbliżone lecz różnią się one zapachem. Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Zastosowana jako tonik albo mgiełka doskonale odświeża skórę. Wspomaga jej ukrwienie, przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Cera po jej zastosowaniu uzyskuje różaną świeżość. Może być stosowana do całodziennego nawilżania cery i odświeżania makijażu zarówno latem jak i zimą. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Z tego względu woda różana jest cennym składnikiem płynów do demakijażu oczu.

Używana jako składnik w preparatach do pielęgnacji skóry wrażliwej z problemami naczynkowymi, z nadmiernym wydzielaniem sebum; regenerujących dla uszkodzonej, przesuszonej.

Skład: 
Rosa Centifolia Flower Water- hydrolat róży stulistnej

Cena: 8,90 / 18,90 zł
Pojemność: 75 / 200 ml

Moja opinia: Lubię go, ale u mnie nie spełnił żadnej z obietnic. Jakoś od początku podchodziłam do jego działania sceptycznie.  Ma bardzo fajny zapach. Stosowałam go jako tonik. Być może jeszcze go kiedyś kupię, ale najpierw wypróbuje inne hydrolaty :)

Używacie hydrolatów? :)


Zapowiedź :)

Już niedługo przyjdzie do mnie paczuszka z ZSK :D A w niej:

- korund-mikrodermabrazja Klik
- baza do masek peel-off Klik
- hydrolat różany - bułgarski Klik
- olej makadamia organiczny Klik

Za jakiś czas je zrecenzuję :)


10 komentarzy :

  1. Korund już posiadam. Wydajne niesamowicie. Podzieliłam się z mamą a i tak mam wrażenie, że wystarczy na pół życia ;-) Trzeba uważać przy wrażliwej cerze, ale ja sama mam pękające naczynka a mimo to używam, także spoko ;-) Spróbuj kwasu hialuronowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, żadnej różnicy w naczynkach po nim nie zauważyłaś? :) Ja mam pojedyncze, troszkę się boję, ale mimo wszystko zamówiłam :)

      Usuń
  2. fajniutki post jak cały blog :)
    obserwuje oczywiście :)
    http://myextraordinaryeveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam hydrolaty, z róży miałam dawno temu, jeszcze z mazideł. Pamiętam, że był miły, ale nic specjalnego nie robil. Za to oczar... moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :) Może następnym razem się skuszę :)

      Usuń
  4. amazing post!
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)