,

niedziela, 10 czerwca 2012

Silikony

Cześć!

Dziś post o silikonach :)

Silikony w kosmetyce wywołują spore zamieszanie. Pełnią funkcję emolientów, wygładzają, nie powodują alergii, są bezpieczne i obojętne dla skóry, tworzą na niej warstwę zatrzymującą wilgoć.
Nie powodują uczucia lepkości i tłustości. Cenione są zwłaszcza w kosmetykach wodoodpornych (w preparatach przeciwsłonecznych wspomagają działanie filtrów UV) i w kremach do rąk, gdzie chronią, zwłaszcza przed detergentami i zanieczyszczeniami. Na włosy działają podobnie – tym przesuszonym w blask i optycznie uzdrawiają.


Silikony nie są  obojętne dla środowiska, bo większość z nich nie rozpuszcza się w wodzie a ich nagromadzoną warstwę, która kłopotliwa jest szczególnie na włosach - powodują ciężkość i trudności w układaniu oraz przenikaniu substancji nawilżających w głąb ich struktury. Większość z nich można usunąć tylko za pomocą dość silnych detergentów.

Podział silikonów:

-Silikony lotne, które odparowują z włosów po pewnym czasie

Cyclopentasiloxane
Cyclomethicone

-Silikony, które usuniesz z włosów, za pomocą zwykłej wody:

Hydrolyzed wheat protein Hydroxypropyl polysiloxane
Lauryl methicone copolyol
Dimethicone copolyol
Silikony, które w nazwie mają występujący na początku człon PEG lub PPG

Silikony, które usuniesz za pomocą delikatnego szamponu:

Dimethiconol
Amodimethicone
Phenyl trimethicone
Beheonoxy dimethicone

Silikony, które do usunięcia potrzebują silnego szamponu z SLSem:

Simethicone
Trimethicone

Co sie stanie, gdy nie usuniemy silikonów z włosów?

Włosy będą obciążone, trudne do ułożenia.

Aby mieć piękne i nawilżone włosy, należy używać produktów, które zawierają ekstarakty z roślin i cenne oleje. Silikonami tego nigdy nie osiągniemy, chociaż mogą być przydatne w ochronie włosów przed suchym czy wilgotnym powietrzem oraz zabezpieczaniu końcówek.
Jeśli już używamy odżywek z silikonami, należy oczyszczać włosy szamponem, ale wtedy tworzy się błędne koło - nakładamy silikony, które dają tylko wrażenie zdrowych włosów, następnie je zmywamy agresywnym szamponem i od nowa. Należy również pamiętać, że sporo szamponów zawiera silikony.

Podsumowując: 

Silikony nie są tak straszne, jak je malują. Jeżeli używamy ich z głową, oczyszczamy z nich włosy i dodatkowo nawilżamy je dobrymi i cennymi składnikami, nie wyrządzą nam krzywdy.

Używacie silikonów? :)

Coś mnie rozkłada. Chyba będę chora :(


14 komentarzy :

  1. Pomocny wpis. Pozwoliłam sobie wydrukować podział silikonów. Na zakupy będzie idealny.
    Mam nadzieję, ze nie masz nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie! Cieszę się, że pomogłam :)

      Usuń
  2. Dobry pomysł z tym wydrukowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam uraz do silikonów, i z pewnością nie nałożę ich na twarz. Miałam kiedyś bazę silikonową z Daxa... Co z tego że buzia była super gładka i jedwabista, jak szkód nawyrządzał mnóstwo...

    Zdrówka życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyda się :)
      Ja również unikam silikonów, czy to do włosów czy do twarzy i ciała :)

      Usuń
  4. hhm...wiesz co zrobiłam po Twoim poście poleciałam do łazienki i oglądałam odżywki, poczytałam dokładniej składy i na szczęście tylko jedna ma Dimethiconol ale skoro można go zmyć łagodnym szamponem to nie jest zle:)

    dzięki za spis :) chyba też wydrukuje, ale jak będę chodzić z kartką po drogerii - to ja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Ciesze się, że wpis się przydał :)

      Usuń
  5. Dziękuję :*

    Ja używam silikonów, jakoś nie zastanawiałam się nad tym tematem głębiej, po prostu są i już, aczkolwiek za jakiś czas mam zamiar bardziej myśleć o tym, czego używam do włosów, twarzy itp, wtedy zadecyduję, czy silikony są dla mnie takie straszne, czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dać skórze czy włosom taki detoks od silikonów i sprawdzić, czy nam służy taka bez-silikonowa pielęgnacja :) Zawsze można powrócić :)

      Usuń
  6. Ja też używałam bazy silikonowej z Dax, o ile na początku nic złego się nie działo, to przy drugim podejściu dostałam niesamowitego uczulenia, więc naprawdę lepiej z tymi silikonami uważać.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad ;)

Z każdego komentarza cieszę się jak dziecko! :)
Podoba Ci się mój blog? Zapraszam do obserwowania :)